Ambasador Stanów Zjednoczonych Ameryki Stephen Mull mówił w programie „Fakty po Faktach” a antenie TVN24 o udziale prezydenta Baracka Obamy w obchodach rocznicy pierwszych częściowo demokratycznych wyborów w Polsce po 1945 roku.
Mull przyznał, że zaproszenie dla Obamy ze strony Bronisława Komorowskiego zostało wystosowane kilka miesięcy temu.
- Zbieg okoliczności, że ta rocznica jest w czasie tego kryzysu na Ukrainie. To też będzie dobra okazja pokazać nie tylko naszym polskim sojusznikom, ale też wszystkim w rejonie, że Stany Zjednoczone są mocno poświęcone dla bezpieczeństwa w tym regionie - stwierdził.
Jak powiedział, podczas wizyty będzie dużo okazji do spotkań z dziennikarzami, z prezydentem, premierem oraz przedstawicielami innych państw w tym rejonie. - Będzie wiele możliwości, żeby wspomnieć o Ukrainie - powiedział ambasador Mull.
Dyplomata odniósł się także do zapowiedzi Lecha Wałęsy, który powiedział, że nie weźmie udziału we wszystkich warszawskich uroczystościach, gdyż jest umówiony w Mławie.
Ambasador stwierdził, że ostatni raz widział się z Wałęsą 7-8 tygodni temu. - Jest moim starym znajomym. Od czasu do czasu jestem z nim w kontakcie - dodał. Tłumaczył, że poznał Wałęsę w latach 80. - Byłem w Polsce jako młody dyplomata – mówił. Zapytany czy nie miałby w takim razie problemów ze zorganizowaniem spotkania Lecha Wałęsy z prezydentem USA, stwierdził, że wszystko zależy od prezydentów.
TVN24.pl, ml
- Zbieg okoliczności, że ta rocznica jest w czasie tego kryzysu na Ukrainie. To też będzie dobra okazja pokazać nie tylko naszym polskim sojusznikom, ale też wszystkim w rejonie, że Stany Zjednoczone są mocno poświęcone dla bezpieczeństwa w tym regionie - stwierdził.
Jak powiedział, podczas wizyty będzie dużo okazji do spotkań z dziennikarzami, z prezydentem, premierem oraz przedstawicielami innych państw w tym rejonie. - Będzie wiele możliwości, żeby wspomnieć o Ukrainie - powiedział ambasador Mull.
Dyplomata odniósł się także do zapowiedzi Lecha Wałęsy, który powiedział, że nie weźmie udziału we wszystkich warszawskich uroczystościach, gdyż jest umówiony w Mławie.
Ambasador stwierdził, że ostatni raz widział się z Wałęsą 7-8 tygodni temu. - Jest moim starym znajomym. Od czasu do czasu jestem z nim w kontakcie - dodał. Tłumaczył, że poznał Wałęsę w latach 80. - Byłem w Polsce jako młody dyplomata – mówił. Zapytany czy nie miałby w takim razie problemów ze zorganizowaniem spotkania Lecha Wałęsy z prezydentem USA, stwierdził, że wszystko zależy od prezydentów.
TVN24.pl, ml