Muszę się przyjrzeć tej inicjatywie - skomentował prezes IPN Leon Kieres projekt SdPl, by Instytut zamieszczał w internecie spis osób oczyszczonych z zarzutu agenturalności.
"Będę chciał się spotkać z przewodniczącym SdPl Markiem Borowskim w tej sprawie" - powiedział Kieres. Podkreślił, że obecne zapisy ustawy o IPN nie dają mu takiej możliwości. Dodał, że na przeszkodzie tej inicjatywie mogą stanąć zapisy ustawy o ochronie danych osobowych.
"Trzeba podjąć akcję ratunkową, posprzątać po akcji Wildsteina" - powiedział w poniedziałek Borowski. Jego partia proponuje, by na uruchomioną przez IPN stronę trafiały dane osób, których nazwiska znalazły się na "liście Wildsteina" z powodu przypadkowej zbieżności nazwisk, otrzymały od IPN status pokrzywdzonego lub zostały oczyszczone przez Sąd Lustracyjny.
Dane miałyby być umieszczane w internecie na wniosek osoby, której nazwisko znalazło się na "liście Wildsteina".
ss, pap