Rosyjska Duma Państwowa zatwierdziła przepisy przewidujące karę do 15 lat pozbawienia wolności za publikowanie „świadomie fałszywych informacji” o rosyjskich siłach zbrojnych. Jak podaje rosyjska państwowa agencja RIA Nowosti, chodzi między innymi o informacje „dyskredytujące rosyjską armię”. Najwyższa kara ma być stosowana, gdy publikacja takich informacji wywoła „poważne konsekwencje”.
Przyjęta w trzecim czytaniu ustawa przewiduje różne długości kary i różne wysokości grzywny, ale także karę w postaci skazania na prace przymusowe. Projekt przewiduje także kary za wzywanie do sankcji wobec Rosji – nawet do 10 lat pozbawienia wolności oraz zakaz zajmowania określonych stanowisk. Ustawą ma się niezwłocznie zająć Rada Federacji, czyli izba wyższa parlamentu, a następnie trafi na biurko prezydenta.
Kłamliwa propaganda Kremla
W kontekście ustawy agencja Ria Nowosti w swojej depeszy przywołuje wypowiedź rzeczniki rosyjskiego MSZ Marii Zacharowej, która zwracała uwagę na „kolosalny strumień fałszywych infomracji” o działaniach rosyjskiej armii na Ukrainie. Rosyjskie władze przekazują swoim obywatelom, że „zaaangażowane są w to zagraniczne służby specjalne”, a „korodynacją zajmuje się NATO”. W rosyjskich państwowych mediach utrzymywany jest kłamliwy przekaz, że Rosja prowadzi na terenie Ukrainy „specjalną operację wojskową”, a armia uderza tylko „infrastrukturę wojskową i wojska ukraińskie”.
Wojna na Ukrainie. Ponad tydzień rosyjskiej agresji
Rosja dokonała napaści na Ukrainię 24 lutego. Od tamtej pory trwają ciężkie walki, zwłaszcza w dużych miastach. Kijów się broni, ale dramatyczna sytuacja jest między innymi w Charkowie i Chersoniu, gdzie rosyjskie wojska ostrzeliwują dzielnice mieszkaniowe. Ostatniej nocy Rosjanie wdarli się na teren Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej. W wyniku ostrzału zapalił się budynek administracyjny, ale udało się go ugasić. Ukraińskie służby podały, że do tej pory nie odnotowano pozwyższenia poziomu promieniowania.
Czytaj też:
Szokująca inicjatywa Rosjan. Chcą zburzyć polską część zespołu cmentarno-muzealnego w Katyniu