Upamiętnienie ofiar rzezi wołyńskiej przez Morawieckiego. Czy możemy liczyć na gest ze strony Zełenskiego?

Upamiętnienie ofiar rzezi wołyńskiej przez Morawieckiego. Czy możemy liczyć na gest ze strony Zełenskiego?

Mateusz Morawiecki w Puźnikach, w miejscu pochówku ofiar rzezi wołyńskiej
Mateusz Morawiecki w Puźnikach, w miejscu pochówku ofiar rzezi wołyńskiej Źródło: Auto WPROST.pl
Od pięciu tygodni trwają w Puźnikach na Ukrainie prace poszukiwawcze. To teren, który świadkowie wskazywali jako miejsce pochówku ofiar rzezi wołyńskiej. Jeśli uda się znaleźć masowy grób, będzie wniosek o ekshumacje.

– „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie” – to słowa, które mogłyby paść z ust Wołodymyra Zełenskiego w 80. rocznicę rzezi wołyńskiej, ale nie padną. Bo obie strony: ukraińska i polska, na taki kompromis w sprawie pamięci historycznej nie pójdą – mówi nam osoba z kręgów rządowych zajmująca się relacjami polsko-ukraińskimi.

Sprawa upamiętania ofiar rzezi wołyńskiej od lat jest przedmiotem polskiej debaty publicznej. W obliczu polepszenia stosunków polsko-ukraińskich, płynącej pomocy z naszego kraju dla sąsiada, wzrosły oczekiwania opinii publicznej wobec uporządkowania relacji historycznych.

Pozostało 82% tekstu

Ten i więcej artykułów możecie przeczytać Państwo korzystając z WPROST PREMIUM.

Czytelnicy korzystający z WPROST PREMIUM zyskują także dostęp do: wydań tygodnika „Wprost”, wywiadów, rankingów, magazynu weekendowego, archiwum, podsumowań dnia oraz podcastów i programów.

Wypróbuj w promocji i czytaj

Masz subskrypcję? Zaloguj się

NOWE ARTYKUŁY WPROST PREMIUM

Źródło: Wprost