Zgodnie z opublikowanymi w środę wieczorem rezultatami badania, odsetek osób darzących zaufaniem francuskiego przywódcę stanowi wynosi obecnie 41 proc. To aż osiem punktów procentowych mniej niż przed miesiącem i jednocześnie najmniej odkąd objął on urząd.
Sarkozy jest prezydentem od maja 2007 roku.
W tym samym sondażu 55 proc. ankietowanych odpowiedziało, że nie ma zaufania do prezydenta Sarkozy'ego. Badanie przeprowadzono między 23 a 24 stycznia na reprezentatywnej próbie 1000 dorosłych Francuzów.
To już piąty miesiąc z rzędu, w którym spada poparcie dla Sarkozy'ego. Jego oceny zaczęły spadać jesienią, podczas rozwodu z żoną Cecilią, a punkt kulminacyjny osiągnęły pod koniec roku, gdy na jaw wyszedł prezydencki romans z byłą modelką i piosenkarką Carlą Bruni.
Francuzi skarżą się, że dwukrotnie rozwiedziony prezydent zbytnio koncentruje się na swym życiu osobistym, a niewystarczająco na problemach kraju.
"Nicolas Sarkozy wydaje się płacić za chaotyczne zarządzanie i nieumiejętność zaspokojenia oczekiwań wyborców, które sam rozbudził" podczas kampanii wyborczej - tłumaczył komentator polityczny telewizji LCI Pierre-Luc Seguillon, cytowany przez Reutera.
"Wciąż zdaje się być prezydentem na ścieżce wyborczej, a nie prezydentem czynu" - dodał.
"Figaro Magazine" cytuje też ludzi z otoczenia Sarkozy'ego, którzy minimalizują wagę sondażu.
"Nie jest zdemoralizowany przez spadek ratingów. Wie o tym, że to sprawa okresowa" - mówił anonimowy współpracownik prezydenta, cytowany przez cotygodniowy dodatek do dziennika "Le Figaro".
ab, pap