Arłukowicz napisał też w swojej poprawce, że śledczy negatywnie oceniają to, że premier po uzyskaniu od byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego informacji o aferze hazardowej najpierw spotkał się z ówczesnym ministrem sportu i turystyki Mirosławem Drzewieckim, a nie z wiceministrem finansów Jackiem Kapicą. Jego zdaniem nagłe zainteresowanie Tuska kwestią dopłat do gier i ustawy hazardowej "mogło wzbudzić niepokój ministra Drzewieckiego". Podczas głosowania przepadła też poprawka Beaty Kempy z PiS, w której posłanka również chciała wykreślenia z projektu raportu fragmentu mówiącego o tym, że zeznania premiera Tuska były w pełni wiarygodne.
Komisja nie zgodziła się także propozycję Arłukowicza, aby zachowanie Chlebowskiego podczas prac nad nowelizacją ustawy hazardowej zamiast "niestandardowym" nazwać w raporcie "rażąco nieprawidłowym". Śledczy przystali natomiast na sugestię Kempy, aby wykreślić z raportu fragment, w którym komisja uznaje za wiarygodne zeznania byłego szefa gabinetu politycznego Mirosława Drzewieckiego Marcina Rosoła w części dotyczącej jego spotkania z Magdaleną Sobiesiak 24 sierpnia 2009 w restauracji Pędzący Królik.
Z raportu wykreślono też, na wniosek Beaty Kempy z PiS zdanie, że nie można wykluczyć, iż w czasie rządów PiS w proces legislacyjny dotyczący ustawy hazardowej zaangażowani byli prezydent Lech Kaczyński i premier Jarosław Kaczyński. Wniosek poparli Andrzej Dera z PiS, Bartosz Arłukowicz z Lewicy i Franciszek Stefaniuk z PSL. Zasiadający w komisji posłowie PO byli przeciwni wykreśleniu tego fragmentu tekstu.
PAP, arb