Szef sztabu wyborczego PSL Artur Andrysiak podkreślił, że kampania samorządowa ludowców toczy się głównie w terenie, a nie w mediach, jak w przypadku PO czy PiS. Poinformował również, że w każdym okręgu wyborczym Stronnictwo zorganizuje konwencje wyborczą, na której będą prezentowani kandydaci PSL na prezydentów miast. Andrysiak zaznaczył, że budżet wyborczy PSL jest dosyć skromny: partia przeznaczy prawie trzykrotnie mniej środków na kampanię niż w ostatnich wyborach samorządowych. Ludowcy stawiają na bezpośredni kontakt z wyborcami. - Spotkanie człowieka z człowiekiem jest najlepszym marketingiem - podkreślił szef sztabu PSL. Hasło wyborcze Stronnictwa brzmi: "Człowiek jest najważniejszy". Jak powiedział Andrysiak, ma ono trzy wymiary. Po pierwsze odnosi się do założenia, że na listach ludowców umieszczane są osoby z danego regionu, a nie tzw. spadochroniarze. - Nie stosujemy takich sztuczek, dla nas człowiek jest najważniejszy w miejscu, z którego pochodzi - podkreślił. - Po drugie dla nas najważniejszy jest człowiek, dla którego będziemy w samorządzie pracować - dodał. Jak zaznaczył, około 70 proc. wójtów z PSL w ostatnich wyborach zostało wybranych na kolejną kadencję w pierwszej turze. - To znaczy, że ich praca dla ludzi w terenie sprawdziła się - ocenił. Trzeci wymiar hasła wyborczego PSL, to - mówił Andrysiak - zwrócenie uwagi na rolę lokalnych liderów, których działalność ożywia społeczności lokalne. Jak powiedział, chodzi m.in. o Ochotnicze Straże Pożarne i Koła Gospodyń Wiejskich.
Ludowcy stworzyli dla swoich kandydatów "Poradnik wyborczy". Dwuczęściowa broszura zamieszczona jest na stronie internetowej wybory2010.psl.pl, którą Stronnictwo uruchomiło specjalnie na wybory. Poza tym ugrupowanie wydrukowało i rozdało prawie 3 tys. drukowanej wersji poradnika. - Przygotowaliśmy to z myślą o naszych działaczach funkcjonujących w gminach, powiatach i województwach, dlatego że procedury wyborcze w wyborach samorządowych są jednak różne od tych, które są stosowane w wyborach parlamentarnych i to jest taki rodzaj przewodnika po tych procedurach - tłumaczył współautor opracowania, wiceszef sztabu wyborczego PSL Józef Szczepańczyk. Kandydaci PSL dowiedzą się z książeczki np. że wybory samorządowe są bardzo spersonalizowane, w związku z czym mniejsze ma w nich znaczenie przynależność partyjna kandydata. "Wyborcy bardziej skłonni są głosować na kandydatów, których mieli możliwość wcześniej poznać. W pierwszej kolejności głosują na tych, których poznali osobiście" - zauważają autorzy opracowania. Ludowcy wskazują też swoim działaczom, z jakimi zadaniami samorząd - według opinii publicznej - nie radzi sobie dobrze. Są to ochrona zdrowia, budowa i remonty dróg, walka z bezrobociem oraz pomoc najuboższym. Waga konkretnych zadań dla władz lokalnych jest też podzielona ze względu na wielkość miejscowości - inne są dla wsi, inne dla małych miast, a inne dla dużych. W poradniku sporo miejsca poświęcono aspektom prawnym dotyczącym wyborów. Osobny rozdział mówi o nowej instytucji - pełnomocniku wyborczym. Czytelnicy opracowania dowiedzą się m.in. kto może ustanowić pełnomocnika, kto nim może być, czy jak ustanowić pełnomocnictwo do głosowania. Kandydaci ludowców dowiedzą się też z książeczki, jakie są zasady prowadzenia kampanii wyborczej. Nie ma tam jednak konkretnych rad, czy wskazówek, a jedynie omówienie aspektów prawnych. Z drugiej części Poradnika jego czytelnicy dowiedzą się m.in., jakie są zasady zgłaszania kandydatów na radnych, wójtów, burmistrzów, czy prezydentów miast, jak pod względem formalnym ma być skonstruowana lista, a także, do kiedy i gdzie należy ją zgłosić. W broszurze są też informacje dotyczące warunków, które muszą spełniać kandydaci.
zew