Sojusz Lewicy Demokratycznej

Sojusz Lewicy Demokratycznej

Dodano:   /  Zmieniono: 
 
SLD to ugrupowanie będące będące spadkobiercą SdRP - partii, która powstała po rozwiązaniu PZPR w 1990 roku. Pierwotnie SLD było nazwą szerokiej koalicji partii lewicowych, w której kluczową rolę odgrywała SdRP. W 1999 roku koalicja ta przekształciła się w partię. Politycy SLD wchodzili w skład wszystkich parlamentów wybranych po 1990 roku. Obecnie Sojusz jest partią opozycyjną.
„Człowiek, dom, praca" - pod takim hasłem wystartuje Sojusz Lewicy Demokratycznej - To trzy bardzo ważne wyrazy - podkreśla szef sztabu wyborczego SLD Tomasz Kamiński. Sojusz Lewicy Demokratycznej startuje wspólnie m.in. z Unią Pracy, Partią Kobiet, Zielonymi 2004 i związkami zawodowymi. - Nie patrzcie na sondaże, walczcie do końca, idźcie do ludzi i rozmawiajcie, pokażcie im, że będziecie lepsi, bardziej profesjonalni - przekonywał kandydatów zgromadzonych na samorządowej konwencji SLD szef Sojuszu Grzegorz Napieralski. Lider Sojuszu przypomniał, że działacze SLD ruszyli w Polskę z ankietami, by pytać ludzi, co jest dla nich najważniejsze. Jak mówił, Polacy zwracali głównie uwagę na poczucie bezpieczeństwa, dobrą szkołę i dobre drogi. Napieralski podkreślał, że jako jedyny z szefów partii swoją karierę polityczną rozpoczynał w samorządzie. - Razem pokażemy, że zmienimy Polskę na lepsze - zapewniał. - Chcemy państwa świeckiego, neutralnego światopoglądowo. Wiemy jedno: nie chcemy, żeby Polska była zaściankiem w Europie, chcemy Polski nowoczesnej i otwartej. Chcielibyśmy dzisiaj, aby to właśnie ta Europa, w której jesteśmy dzisiaj, przyszła do Polski - mówił Napieralski.

„Wybory samorządowe są na wskroś polityczne" - stwierdza SLD w swojej deklaracji wyborczej, dostępnej na stronach internetowych Sojuszu. W dokumencie czytamy, że partia Napieralskiego opowiada się za "systematycznym unowocześnianiem i transparentnością działania administracji samorządowej, za e-administracją i profesjonalizacją". Sojusz chce ograniczyć kompetencje wojewódów, postuluje także, by państwo subwencjonowało utrzymywane przez samorządy przedszkola. Mieszkańcy miast mieliby, według SLD, po obwodnicach ich rodzimych miast poruszać się bezpłatnie. „Chcemy skuteczniej niż obecny rząd wesprzeć budownictwo komunalne i socjalne w gminach. Chcemy też zapewnić gminom pomoc finansową na uzbrojenie terenów przeznaczonych na budownictwo jedno- i wielorodzinne, co pozwoliłoby znacznie zintensyfikować budownictwo" - deklarują członkowie Sojuszu. Wśród licznych postulatów SLD jest też przywrócenie opieki medycznej w szkołach.

zew