"Porządek" alfabetyczny

"Porządek" alfabetyczny

Dodano:   /  Zmieniono: 
Czy rosyjscy parlamentarzyści naprawdę sądzą, że urzędnik w Moskwie zrozumie dokument wydany kilka tysięcy kilometrów dalej w innym języku, ale pisany tym samym alfabetem? Czy wszyscy Polacy dobrze zrozumieją opowiadania napisane np. po węgiersku? A przecież alfabet jest ten sam...
Może i łatwiej jest odtworzyć brzmienie słów zapisanych w cyrylicy niż po arabsku, ale mieszkając swego czasu w okolicy gór Ałtaju nie znałem ani słowa w języku używanym przez tamtejszych mieszkańców, choć byliśmy w tym samym państwie i posługiwaliśmy się tym samym alfabetem, cyrylicą. Co więc z tego że urzędnik albo parlamentarzysta przeczyta, ale nie zrozumie?
Jednak ponad 300 deputowanych ma okazje po raz kolejny pochwalić się przed rosyjskimi wyborcami - zrobiliśmy wiele dla umocnienia ojczyzny, przymusiliśmy do używania naszej cyrylicy miliony ludzi. Urzędnikom, państwu i samym Rosjanom -- nic z tego nie przyjdzie, bo i tak dalej niczego np. po tatarsku rozumieć nie będą, a uczucia narodów mniejszości zostaną jeśli nie podeptane, to przynajmniej mocno urażone. Dawno już w historii ludzkości nie zdarzyło się, by tak wielu ludzi dostało policzek, wymierzony przez tak niewielu parlamentarzystów, w imię tak bzdurnego i nieważnego celu.
Sergiej Greczuszkin