- Wpłynął do nas jeden kompletny wniosek o określenie warunków przyłączenia dla morskiej farmy wiatrowej o mocy 1200 MW - przyznaje Henryk Majchrzak, prezes PSE Operator. Zarządca energetycznej infrastruktury przesyłowej nie zdradził, z kim prowadzi rozmowy, ale według "Dziennika Gazety Prawnej" chodzi o firmę Polenergia.
- Potwierdzamy złożenie wniosku oraz potwierdzenie zwrotne jego kompletności - przyznaje Dariusz Mioduski, prezes rady nadzorczej Polenergii. Firma realizuje cztery projekty związane z morską energetyką wiatrową, ale nie chce zdradzać szczegółów inwestycji. To, co cieszy Jana Kulczyka, innych może zmartwić. Jeśli PSE Operator podpisze umowę przyłączeniową z Polenergią, dla konkurencji może zabraknąć miejsca na Bałtyku. Powód - ograniczone zdolności na podłączenie morskich farm wiatrowych do polskiego systemu energetycznego.