Policjanci z grupy szybkiego reagowania postrzelili dwóch złodziei, którzy w nocy z 13 na 14 czerwca włamali się do sklepu z elektroniką w Katowicach. Wcześniej przestępcy potrącili samochodem interweniującego funkcjonariusza - podała policja.
Stan postrzelonych mężczyzn jest poważny - jeden został ranny w okolice tchawicy, drugi ma ranę brzucha. W samochodzie, którym uciekali złodzieje był jeszcze jeden mężczyzna, który nie ucierpiał w strzelaninie. Został zatrzymany. Rzecznik katowickiej policji kom. Jacek Pytel poinformował, że do strzelaniny doszło po drugiej w nocy w kompleksie handlowym w katowickiej Dolinie Trzech Stawów. Policjanci nakryli złodziei, gdy ci pakowali do samochodu ukradziony ze sklepu sprzęt.
- Gdy policjanci podjęli próbę zatrzymania, samochód z impetem ruszył w ich kierunku. Jeden z policjantów został potrącony i znalazł się na masce jadącego auta - relacjonował kom. Pytel.
Funkcjonariusze zaczęli strzelać w kierunku uciekającego samochodu - w sumie oddano ok. 10 strzałów. Auto przestępców zostało zatrzymane ok. 150 m dalej. Okazało się, że dwaj z nich zostali trafieni z policyjnej broni i są ranni. Postrzeleni mężczyźni mają 26 i 28 lat, trzeci uczestnik zajścia - 31. Wszyscy są znani policji – w przeszłości wchodzili już w konflikt z prawem. Wiele wskazuje na to, że minionej nocy, zanim okradli Media Markt, usiłowali włamać się do sklepu E.Leclerc przy ul. gen. Jankego w Katowicach.
PAP, arb