- Rząd jest wycofany, oddaje pole opozycji. Jeśli Tusk nie wyjdzie z letargu, może skończyć jak Leszek Miller - stwierdził na antenie TOK FM były minister zdrowia Marek Balicki.
- Sytuacja jest poważna. Nadciąga nie tylko kryzys gospodarczy. Z chwilą, kiedy jedno z ugrupowań opozycyjnych zaczyna uzyskiwać poparcie większe od partii rządzącej, to mamy początek kryzysu politycznego. Dziś potrzeba działań politycznych z wizją. Premier musi wyjść z letargu - przekonywał Balicki.
W sondażu TNS Polska dla TVP, PiS wyprzedziło PO o 6 punktów procentowych. Prawo i Sprawiedliwość może liczyć na 39 procent głosów, natomiast Platforma Obywatelska na 33 procent.
Zdaniem Balickiego sytuacja PO zaczyna przypominać to, co działo się z SLD po tym, jak Leszek Miller został premierem. - Jeśli Tusk wejdzie na ścieżkę systematycznego spadku poparcia, w sondażach opinii publicznej, może stać się to, co przydarzyło się SLD. PO nieuchronnie zacznie pękać - mówił były minister zdrowia.
Balicki stwierdził, że notowania rządu mogłyby poprawić zmiany personalne. Jego zdaniem Donald Tusk powinien odwołać obecnego ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza. - Arłukowicz został ministrem mimo tego, że nie miał odpowiednich kwalifikacji. Może teraz już czegoś się nauczył, ale nadal nie wiemy, co minister sądzi o systemie opieki zdrowotnej, jaka jest jego wizja - powiedział Balicki.
ja, TOK FM
W sondażu TNS Polska dla TVP, PiS wyprzedziło PO o 6 punktów procentowych. Prawo i Sprawiedliwość może liczyć na 39 procent głosów, natomiast Platforma Obywatelska na 33 procent.
Zdaniem Balickiego sytuacja PO zaczyna przypominać to, co działo się z SLD po tym, jak Leszek Miller został premierem. - Jeśli Tusk wejdzie na ścieżkę systematycznego spadku poparcia, w sondażach opinii publicznej, może stać się to, co przydarzyło się SLD. PO nieuchronnie zacznie pękać - mówił były minister zdrowia.
Balicki stwierdził, że notowania rządu mogłyby poprawić zmiany personalne. Jego zdaniem Donald Tusk powinien odwołać obecnego ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza. - Arłukowicz został ministrem mimo tego, że nie miał odpowiednich kwalifikacji. Może teraz już czegoś się nauczył, ale nadal nie wiemy, co minister sądzi o systemie opieki zdrowotnej, jaka jest jego wizja - powiedział Balicki.
ja, TOK FM