Audyt ułatwia podjęcie racjonalnej decyzji inwestycyjnej
Fuzje, przejęcia, zakupy akcji lub udziałów, transakcje inwestycyjne, proces restrukturyzacji to chleb powszedni dla przedsiębiorców, którzy rozwijają swój biznes. Dla partnerów handlowych, klientów i obserwatorów rynku najważniejszym elementem transakcji jest, rzecz jasna, podpisanie umowy. Tymczasem przygotowanie dokumentu poprzedza zwykle praca specjalistów, których zadaniem jest przekonanie przedsiębiorców po obu stronach stołu negocjacyjnego, że transakcja jest dla nich całkowicie bezpieczna. Specjalistyczny audyt jest czynnikiem zwiększającym bezpieczeństwo obrotu i gwarantującym powodzenie inwestycji. Kiedy w końcu audytorzy powiedzą, że udało im się rozpoznać i ustalić ryzyka związane z podpisaniem umowy, przedsiębiorcy mogą ze spokojną głową podać sobie ręce, świadomi, że nie kupują kota w worku. Czy audyt prawny to konieczność, czy niepotrzebny luksus dla największych firm? Co to jest właściwie audyt?
Umiejętne prowadzenie rozmów biznesowych to jeden z najważniejszych czynników wpływających na powodzenie i bezpieczeństwo transakcji. To one prowadzą do ustalenia ostatecznego tekstu umowy, która powinna wiązać strony, precyzyjnie określając ich wzajemne prawa i obowiązki.
Zanim jednak inwestor podejmie decyzję o realizacji danej inwestycji i rozpoczęciu negocjacji, powinien zapewnić sobie maksimum wiedzy na temat podmiotu, w który zamierza zainwestować, oraz możliwych niebezpieczeństw, na jakie mógłby się ewentualnie narazić. Może temu służyć przeprowadzenie przez potencjalnego inwestora audytu prawnego, czyli "legal due diligence". Z reguły jest op przeprowadzany są równolegle z audytem finansowym, tzw. "financial due diligence" przez wyspecjalizowane firmy prawnicze oraz firmy księgowo-rachunkowe.
- Niemal każdy inwestor zagraniczny zamierzający rozpocząć współpracę z polskim partnerem żąda przeprowadzenia audytu. Coraz częściej robią to też polskie firmy; przede wszystkim banki i spółki dokonujące inwestycji na rynkach kapitałowych. Ale też dla średnich i małych przedsiębiorców zlecanie przeprowadzenia audytu prawnego staje się naturalnym działaniem - uważa Wojciech Ostrowski, wspólnik w firmie prawniczej Rachelski & Wspólnicy.
Jego zdaniem, nie istnieje żadna reguła określająca, kiedy inwestor powinien skorzystać z audytu prawnego lub finansowego. Nie należy posługiwać się w tym wypadku jedynie kryterium wartości transakcji. Po prostu warto pamiętać, że odpowiednio wcześnie przeprowadzony audyt pozwoli uniknąć niepotrzebnych kłopotów. Przecież lepiej zapobiegać, niż leczyć - mówi Ostrowski.
Prawnicze podglądanie
- Zewnętrzny audyt prawny, składający się z wielu elementów - analiz prawnych, weryfikacji dokumentacji i rozmów z przedstawicielami drugiej strony transakcji, pozwala na kompleksową ocenę sytuacji podmiotu. Nie sprowadza się jednak do prostego opisu sytuacji. Jego celem jest wskazanie potencjalnych zagrożeń, jakie mogą pojawić się w związku z daną transakcją - mówi Wojciech Ostrowski.
- Przykładem takich zagrożeń mogą być np. istniejące roszczenia reprywatyzacyjne, nieuregulowane stosunki własnościowe do zajmowanych nieruchomości, nieujawnione zobowiązania pozabilansowe (np. weksle), przedawnione roszczenia wobec dłużników, przeterminowane zobowiązania, brak lub wygaśnięcie koncesji lub zezwoleń. Czasami w efekcie przeprowadzonego audytu prawnego planowane transakcje w ogóle nie dochodzą do skutku, co niejednokrotnie chroni przedsiębiorców przed stratami finansowymi. Nie zawsze zagrożenia są efektem świadomego działania. Zdarza się bowiem, że druga strona transakcji sama nie wie, jakie zagrożenia wiążą się z prowadzoną przez nią działalnością gospodarczą.
Cel audytu
Audyt prawny powinien uwzględniać zarówno ocenę sytuacji prawnej badanej jednostki w aspekcie historycznym (sposób utworzenia podmiotu, zmiany własnościowe, przekształcenia, zmiany strukturalne lub organizacyjne dokonywane na przestrzeni poprzednich lat), jak też w kontekście jej aktualnej działalności. Przedmiotem analizy audytorów są przede wszystkim zagadnienia natury korporacyjnej badanej jednostki, tytuły prawne do posiadanych nieruchomości lub majątku, umowy handlowe, sprawy pracownicze, prawa na dobrach niematerialnych, sprawy sądowe, zagadnienia związane z ochroną środowiska, sprawy z zakresu prawa administracyjnego.
- Audyt może również dotyczyć możliwości wystąpienia ewentualnych roszczeń reprywatyzacyjnych w przyszłości. Zapewnia więc inwestorowi uzyskanie niezbędnych informacji o kondycji finansowej oraz prawnej podmiotu, co może wpłynąć na ofertę cenową i sposób prowadzenia negocjacji.
Uwaga na informacje poufne
- Krąg inwestorów, którym druga strona transakcji zezwoli na przeprowadzenie audytu prawnego, jest ograniczony. Nie będzie nim bowiem potencjalny inwestor, który odpowiedział na zaproszenie do składania ofert. W praktyce inwestorem uprawnionym do przeprowadzenia audytu prawnego może być taki inwestor, który złożył już wstępną ofertę cenową, jego oferta została zaakceptowana do dalszych negocjacji. Powinien też znaleźć się na tzw. krótkiej liście i podpisać z badaną jednostką lub drugą stroną transakcji umowę o zachowaniu poufności - mówi Wojciech Ostrowski z kancelarii Rachelski & Wspólnicy.
Jego zdaniem, podpisanie takiej umowy jest warunkiem umożliwienia inwestorowi przeprowadzenia audytu prawnego. W jego trakcie uzyskuje on dostęp do informacji stanowiących często tajemnicę przedsiębiorstwa. Dlatego korzystanie z tych informacji może dotyczyć wyłącznie zagadnień związanych z daną transakcją. Inne wykorzystanie uzyskanych informacji stanowiłoby naruszenie przepisów o nieuczciwej konkurencji.
Jak wygląda prosta procedura?
Procedura związana z organizacją i przeprowadzeniem audytu prawnego może mieć różny charakter. W praktyce najczęściej spotykanym rozwiązaniem jest przygotowanie przez badaną jednostkę tzw. data roomu, czyli pokoju z dokumentami, w którym znajdują się kopie wybranych przez badaną jednostkę dokumentów i umów. Audytorzy mają prawo przeglądu zgromadzonej tam dokumentacji oraz dokonywania ich odpisów. Nie ma natomiast możliwości żądania innych dokumentów oprócz tych zgromadzonych w pokoju z dokumentami.
Innym spotykanym w praktyce rozwiązaniem jest umożliwienie audytorom złożenia tzw. zapotrzebowania na dokumenty. Zapotrzebowanie takie wysyłane jest do badanej jednostki przed rozpoczęciem badania. W wypadku uzyskania zgody na taką formę przeprowadzenia badania audytorzy spotykają się ze wskazanymi pracownikami badanego przedsiębiorstwa, zbierając niezbędne materiały i informacje.
Taka forma przeprowadzenia audytu może skuteczniej niż inne zapewnić bezpieczeństwo inwestora.
Wojciech Ostrowski,
wspólnik w kancelarii
Rachelski & Wspólnicy
Audyt zewnętrzny
i wewnętrzny:
czym jest? Kto go potrzebuje?
Audyt prawny można podzielić na wewnętrzny i zewnętrzny. Pierwszy wykonywany jest na zlecenie samych przedsiębiorstw, ich właścicieli lub organów nadzorczych. Ma na celu uzyskanie obiektywnej informacji o sytuacji prawnej firmy. Pokazuje słabe i mocne punkty prowadzonej firmy oraz to, na co przedsiębiorca powinien zwrócić uwagę podczas działalności operacyjnej. Audyty zewnętrzne związane są natomiast z różnego rodzaju inwestycjami dokonywanymi przez osoby trzecie. Jakimi? Takimi jak np. zakup akcji lub udziałów od dotychczasowego właściciela, objęcie akcji lub udziałów dokonywane przez inwestora w wyniku podwyższenia kapitału zakładowego, zakup nieruchomości czy też fuzje lub przejęcia. Tu odbiorcą końcowego raportu będzie osoba trzecia w stosunku do badanej jednostki.
Klient w roli głównej
Zdaniem Przemysława R. Stopczyka z kancelarii Stopczyk & Mikulski, specjalizującej się m.in. w audycie prawnym, stawki rynkowe za przeprowadzenie badania stanu prawnego danej firmy zależą od wielu czynników. Przeciętnie ceny tego typu usług zaczynają sie od 5-6 tysięcy euro. - Nowym klientom oferujemy niekiedy przeprowadzenie audytu prawnego na preferencyjnych warunkach, jeżeli ma on być jednym z elementów powierzonego nam zlecenia, np. prawnej obsługi transakcji, na potrzeby której dany audyt jest wykonywany mówi Stopczyk.
Ważną rolę odgrywa polityka opieki nad klientem w firmie prawniczej. Przyjęta strategia marketingowa decyduje, czy zrealizować zlecenie po kosztach własnych i traktować jako formę inwestycji w nową współpracę, czy też oprzeć się na chłodnej kalkulacji.
Przeprowadzenie audytu musi się przede wszystkim opłacać klientowi. Ale też musi on wiedzieć, dlaczego audyt jest potrzebny w jego firmie lub w jednostce, w którą inwestuje, i zdawać sobie sprawę z korzyści, jakie niesie przeprowadzenie badania.
- Nasza kancelaria jest przygotowana do obsługi dużych projektów, np. prywatyzacyjnych dla największych korporacji, ale też do bieżącej obsługi mniejszych firm. Często doradzamy przy transakcjach, fuzjach i przejęciach, badając stan prawny przejmowanych lub nabywanych firm - dodaje mec. Stopczyk.
Z kolei w kancelarii Ostrowski & Rachelski nie istnieje żaden taryfikator sporządzania audytów. - Nie zdarzyło nam się prowadzić badania, rozliczając pracę w oparciu o stawki godzinowe. Klienci nie akceptują tej formy rozliczeń. Zwykle godzą się na ryczałt negocjowany indywidualnie. Podstawowym kryterium jest wielkość badanej jednostki mierzona liczbą zatrudnionych pracowników, skala obrotów, struktura. Jeżeli mamy do czynienia z holdingiem, firmą z siecią spółek-córek, wszystkie one muszą zostać zbadane. Koszt jest wtedy wyższy mówi Wojciech Ostrowski. Jego zdaniem, o coraz szerszej dostępności usług audytorskich świadczy to, że choć klientami są najczęściej fundusze inwestycyjne lub banki, to wyraźnie wzrasta liczba średnich przedsiębiorstw, także z innych branż, zlecających wykonanie tego typu usług. Bariera cenowa okazuje się więc mitem, a korzyści bywają znaczne.
Umiejętne prowadzenie rozmów biznesowych to jeden z najważniejszych czynników wpływających na powodzenie i bezpieczeństwo transakcji. To one prowadzą do ustalenia ostatecznego tekstu umowy, która powinna wiązać strony, precyzyjnie określając ich wzajemne prawa i obowiązki.
Zanim jednak inwestor podejmie decyzję o realizacji danej inwestycji i rozpoczęciu negocjacji, powinien zapewnić sobie maksimum wiedzy na temat podmiotu, w który zamierza zainwestować, oraz możliwych niebezpieczeństw, na jakie mógłby się ewentualnie narazić. Może temu służyć przeprowadzenie przez potencjalnego inwestora audytu prawnego, czyli "legal due diligence". Z reguły jest op przeprowadzany są równolegle z audytem finansowym, tzw. "financial due diligence" przez wyspecjalizowane firmy prawnicze oraz firmy księgowo-rachunkowe.
- Niemal każdy inwestor zagraniczny zamierzający rozpocząć współpracę z polskim partnerem żąda przeprowadzenia audytu. Coraz częściej robią to też polskie firmy; przede wszystkim banki i spółki dokonujące inwestycji na rynkach kapitałowych. Ale też dla średnich i małych przedsiębiorców zlecanie przeprowadzenia audytu prawnego staje się naturalnym działaniem - uważa Wojciech Ostrowski, wspólnik w firmie prawniczej Rachelski & Wspólnicy.
Jego zdaniem, nie istnieje żadna reguła określająca, kiedy inwestor powinien skorzystać z audytu prawnego lub finansowego. Nie należy posługiwać się w tym wypadku jedynie kryterium wartości transakcji. Po prostu warto pamiętać, że odpowiednio wcześnie przeprowadzony audyt pozwoli uniknąć niepotrzebnych kłopotów. Przecież lepiej zapobiegać, niż leczyć - mówi Ostrowski.
Prawnicze podglądanie
- Zewnętrzny audyt prawny, składający się z wielu elementów - analiz prawnych, weryfikacji dokumentacji i rozmów z przedstawicielami drugiej strony transakcji, pozwala na kompleksową ocenę sytuacji podmiotu. Nie sprowadza się jednak do prostego opisu sytuacji. Jego celem jest wskazanie potencjalnych zagrożeń, jakie mogą pojawić się w związku z daną transakcją - mówi Wojciech Ostrowski.
- Przykładem takich zagrożeń mogą być np. istniejące roszczenia reprywatyzacyjne, nieuregulowane stosunki własnościowe do zajmowanych nieruchomości, nieujawnione zobowiązania pozabilansowe (np. weksle), przedawnione roszczenia wobec dłużników, przeterminowane zobowiązania, brak lub wygaśnięcie koncesji lub zezwoleń. Czasami w efekcie przeprowadzonego audytu prawnego planowane transakcje w ogóle nie dochodzą do skutku, co niejednokrotnie chroni przedsiębiorców przed stratami finansowymi. Nie zawsze zagrożenia są efektem świadomego działania. Zdarza się bowiem, że druga strona transakcji sama nie wie, jakie zagrożenia wiążą się z prowadzoną przez nią działalnością gospodarczą.
Cel audytu
Audyt prawny powinien uwzględniać zarówno ocenę sytuacji prawnej badanej jednostki w aspekcie historycznym (sposób utworzenia podmiotu, zmiany własnościowe, przekształcenia, zmiany strukturalne lub organizacyjne dokonywane na przestrzeni poprzednich lat), jak też w kontekście jej aktualnej działalności. Przedmiotem analizy audytorów są przede wszystkim zagadnienia natury korporacyjnej badanej jednostki, tytuły prawne do posiadanych nieruchomości lub majątku, umowy handlowe, sprawy pracownicze, prawa na dobrach niematerialnych, sprawy sądowe, zagadnienia związane z ochroną środowiska, sprawy z zakresu prawa administracyjnego.
- Audyt może również dotyczyć możliwości wystąpienia ewentualnych roszczeń reprywatyzacyjnych w przyszłości. Zapewnia więc inwestorowi uzyskanie niezbędnych informacji o kondycji finansowej oraz prawnej podmiotu, co może wpłynąć na ofertę cenową i sposób prowadzenia negocjacji.
Uwaga na informacje poufne
- Krąg inwestorów, którym druga strona transakcji zezwoli na przeprowadzenie audytu prawnego, jest ograniczony. Nie będzie nim bowiem potencjalny inwestor, który odpowiedział na zaproszenie do składania ofert. W praktyce inwestorem uprawnionym do przeprowadzenia audytu prawnego może być taki inwestor, który złożył już wstępną ofertę cenową, jego oferta została zaakceptowana do dalszych negocjacji. Powinien też znaleźć się na tzw. krótkiej liście i podpisać z badaną jednostką lub drugą stroną transakcji umowę o zachowaniu poufności - mówi Wojciech Ostrowski z kancelarii Rachelski & Wspólnicy.
Jego zdaniem, podpisanie takiej umowy jest warunkiem umożliwienia inwestorowi przeprowadzenia audytu prawnego. W jego trakcie uzyskuje on dostęp do informacji stanowiących często tajemnicę przedsiębiorstwa. Dlatego korzystanie z tych informacji może dotyczyć wyłącznie zagadnień związanych z daną transakcją. Inne wykorzystanie uzyskanych informacji stanowiłoby naruszenie przepisów o nieuczciwej konkurencji.
Jak wygląda prosta procedura?
Procedura związana z organizacją i przeprowadzeniem audytu prawnego może mieć różny charakter. W praktyce najczęściej spotykanym rozwiązaniem jest przygotowanie przez badaną jednostkę tzw. data roomu, czyli pokoju z dokumentami, w którym znajdują się kopie wybranych przez badaną jednostkę dokumentów i umów. Audytorzy mają prawo przeglądu zgromadzonej tam dokumentacji oraz dokonywania ich odpisów. Nie ma natomiast możliwości żądania innych dokumentów oprócz tych zgromadzonych w pokoju z dokumentami.
Innym spotykanym w praktyce rozwiązaniem jest umożliwienie audytorom złożenia tzw. zapotrzebowania na dokumenty. Zapotrzebowanie takie wysyłane jest do badanej jednostki przed rozpoczęciem badania. W wypadku uzyskania zgody na taką formę przeprowadzenia badania audytorzy spotykają się ze wskazanymi pracownikami badanego przedsiębiorstwa, zbierając niezbędne materiały i informacje.
Taka forma przeprowadzenia audytu może skuteczniej niż inne zapewnić bezpieczeństwo inwestora.
Wojciech Ostrowski,
wspólnik w kancelarii
Rachelski & Wspólnicy
Audyt zewnętrzny
i wewnętrzny:
czym jest? Kto go potrzebuje?
Audyt prawny można podzielić na wewnętrzny i zewnętrzny. Pierwszy wykonywany jest na zlecenie samych przedsiębiorstw, ich właścicieli lub organów nadzorczych. Ma na celu uzyskanie obiektywnej informacji o sytuacji prawnej firmy. Pokazuje słabe i mocne punkty prowadzonej firmy oraz to, na co przedsiębiorca powinien zwrócić uwagę podczas działalności operacyjnej. Audyty zewnętrzne związane są natomiast z różnego rodzaju inwestycjami dokonywanymi przez osoby trzecie. Jakimi? Takimi jak np. zakup akcji lub udziałów od dotychczasowego właściciela, objęcie akcji lub udziałów dokonywane przez inwestora w wyniku podwyższenia kapitału zakładowego, zakup nieruchomości czy też fuzje lub przejęcia. Tu odbiorcą końcowego raportu będzie osoba trzecia w stosunku do badanej jednostki.
Klient w roli głównej
Zdaniem Przemysława R. Stopczyka z kancelarii Stopczyk & Mikulski, specjalizującej się m.in. w audycie prawnym, stawki rynkowe za przeprowadzenie badania stanu prawnego danej firmy zależą od wielu czynników. Przeciętnie ceny tego typu usług zaczynają sie od 5-6 tysięcy euro. - Nowym klientom oferujemy niekiedy przeprowadzenie audytu prawnego na preferencyjnych warunkach, jeżeli ma on być jednym z elementów powierzonego nam zlecenia, np. prawnej obsługi transakcji, na potrzeby której dany audyt jest wykonywany mówi Stopczyk.
Ważną rolę odgrywa polityka opieki nad klientem w firmie prawniczej. Przyjęta strategia marketingowa decyduje, czy zrealizować zlecenie po kosztach własnych i traktować jako formę inwestycji w nową współpracę, czy też oprzeć się na chłodnej kalkulacji.
Przeprowadzenie audytu musi się przede wszystkim opłacać klientowi. Ale też musi on wiedzieć, dlaczego audyt jest potrzebny w jego firmie lub w jednostce, w którą inwestuje, i zdawać sobie sprawę z korzyści, jakie niesie przeprowadzenie badania.
- Nasza kancelaria jest przygotowana do obsługi dużych projektów, np. prywatyzacyjnych dla największych korporacji, ale też do bieżącej obsługi mniejszych firm. Często doradzamy przy transakcjach, fuzjach i przejęciach, badając stan prawny przejmowanych lub nabywanych firm - dodaje mec. Stopczyk.
Z kolei w kancelarii Ostrowski & Rachelski nie istnieje żaden taryfikator sporządzania audytów. - Nie zdarzyło nam się prowadzić badania, rozliczając pracę w oparciu o stawki godzinowe. Klienci nie akceptują tej formy rozliczeń. Zwykle godzą się na ryczałt negocjowany indywidualnie. Podstawowym kryterium jest wielkość badanej jednostki mierzona liczbą zatrudnionych pracowników, skala obrotów, struktura. Jeżeli mamy do czynienia z holdingiem, firmą z siecią spółek-córek, wszystkie one muszą zostać zbadane. Koszt jest wtedy wyższy mówi Wojciech Ostrowski. Jego zdaniem, o coraz szerszej dostępności usług audytorskich świadczy to, że choć klientami są najczęściej fundusze inwestycyjne lub banki, to wyraźnie wzrasta liczba średnich przedsiębiorstw, także z innych branż, zlecających wykonanie tego typu usług. Bariera cenowa okazuje się więc mitem, a korzyści bywają znaczne.