Czas próby dla polskich hut

Czas próby dla polskich hut

Dodano:   /  Zmieniono: 
Plusem naszych zakładów są nowoczesne walcownie. Słabym punktem - wysokie koszty produkcji
Dla Lakshmi Mittala polskie huty w porównaniu z innymi jego zakładami w Europie Środkowej mają najmniej atutów. Ostatni jego nabytek - Kryworiżstal - ma dostęp do olbrzymich rynków ukraińskiego, rosyjskiego i chińskiego oraz jedne z najlepszych w Europie i tanie złoża rudy żelaza, ponosi też najniższe w regionie koszty osobowe. Nawet rumuński Galati konkuruje z polskimi zakładami niższymi o połowę płacami.
Do każdej z inwestycji hinduskiego magnata stalowego w Europie Środkowej dochodziło w różnych momentach cyklu koniunkturalnego na rynku stali. Polskie Huty Stali kupione zostały podczas dekoniunktury, Galati w samym środku hossy, a ukraiński Kryworiżstal w sytuacji, gdy rynek stali po okresie dynamicznego wzrostu w 2004 roku się stabilizuje.
Wszystkie trzy zakłady przejmowane przez Mittal Steel były w innej kondycji finansowej. W chwili zakupu Polskich Hut Stali długi grupy sięgały 5 mld zł (ponad 1,2 mld USD). Rumuńskie huty generowały 1 mln USD strat dziennie. Dla porównania Kryworiżstal, niewątpliwie najlepszy z całej trójki, ubiegły rok zakończył zyskiem netto w wysokości 378 mln USD (wobec około 450 mln zł, czyli ponad 130 mln USD wypracowanych przez PHS). W czerwcu br. Kryworiżstal dysponował 413 mln USD gotówki.
Alexander Mazurek, menedżer z firmy doradczej A.T. Kearney, uważa, że firma Mittal Steel będzie dążyła do tego, by dostosować koszty polskich hut do poziomu rynkowego. Do tej pory były one zbyt wysokie, więc mało konkurencyjne.
Zdaniem Mazurka, najbliższe lata w branży stalowej przyniosą dalszą konsolidację produkcji w rękach największych graczy - Mittal Steel, Corusa i Accelora. - Taki gracz jak Mittal będzie chciał działać globalnie, dlatego swoje huty z regionu Europy Środkowej będzie traktował jako całość. Ważne będą koszty i jakość produkcji oraz dostęp do klienta, który ma każdy z zakładów - uważa Mazurek.
Huta Sendzimira i Huta Katowice mają co prawda wyższe koszty niż huty rumuńskie i ukraińskie, mają też jednak nowoczesne walcownie i zapewniony zbyt (ze względu na oczekiwany boom w budownictwie i motoryzacji). Zdaniem ekspertów, dopóki wymienione elementy będą dla Mittal Steel ważne, cięć w produkcji hutniczej nie będzie.
Ze względu na to, że wciąż nie przeprowadzono restrukturyzacji polskich hut należących do Mittala, są one bardzo wrażliwe na wahania koniunktury. To dlatego ostatni kwartał 2004 roku i pierwsza połowa tego roku nie były dla nich korzystne, podobnie jak dla całego polskiego hutnictwa. Spadek popytu na stal w Europie sprawił, że nasza produkcja zmniejszyła się o 20,5 proc. (w krajach starej Unii produkcja spadła o 1,9 proc.).
Najważniejszą tego przyczyną był wzrost poziomu kontyngentów ustalonych przez UE na import z Rosji, Ukrainy i Kazachstanu oraz znaczny spadek eksportu wyrobów stalowych do Chin.
Prawie połowa zużywanej w Polsce stali pochodzi z importu. Po sześciu miesiącach tego roku, według szacunków Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej w Katowicach, do Polski po raz pierwszy od lat napływa więcej stali, niż my wysyłamy jej za granicę. Po pierwszym półroczu ujemne saldo handlu stalą osiągnęło 590 mln USD, wobec 164 mln USD w analogicznym okresie roku 2004.
Strat z pierwszego półrocza najprawdopodobniej nie da się odrobić i bieżący rok zakończymy kilkunastoprocentowym spadkiem produkcji. Perspektywy nie są jednak najgorsze - do 2008 roku zapotrzebowanie na stal w Polsce powinno rosnąć o ponad 5 proc. rocznie w wyniku rozpoczętych inwestycji infrastrukturalnych oraz pozytywnych prognoz dla budownictwa.

Mittal Steel Poland-Galati-Kryworiżstal
Polska (Mittal Steel Poland)
  • zdolności produkcyjne w skali roku: 7,6 mln ton stali surowej oraz 6,6 mln ton wyrobów walcowanych,
  • zatrudnienie: 13 000 osób,
  • produkcja w 2004: produkcja towarowa ogółem - 6 mln ton,
  • wartość transakcji (cena zakupu) - 519 mln USD (marzec 2004)

    Rumunia (Mittal Steel Galati)
    zakład produkujący stal (firma ma również inne zakłady, których nie uwzględniamy w tym zestawieniu)
  • zdolności produkcyjne w skali roku: 5,5 mln ton,
  • zatrudnienie: ponad 18 000 osób,
  • produkcja w 2004: produkcja towarowa ogółem - 5 mln ton,
  • cena zakupu 500 mln USD (listopad 2003 rok)
    Ukraina (KryworiŻstal)*
  • zdolność produkcyjna spółki: 10 mln ton stali surowej i 6 mln ton stali walcowanej,
  • zatrudnienie: 56 000 osób
  • produkcja w 2004: stal płynna - 7,7 mln ton, wielkość sprzedaży: 6,7 mln ton
  • cena zakupu: 4,8 mld USD (październik 2005 rok)
    *informacje pochodzą z serwisu BBC

    Kryworiżstal na aukcji
    Aukcja, podczas której Fundusz Mienia Państwowego Ukrainy sprzedawał 93,02 proc. akcji kombinatu hutniczego Kryworiżstal, była transmitowana przez wszystkie pięć kanałów ukraińskiej telewizji. Licytacja trwała prawie trzy godziny. Aukcja rozpoczęła się od wrzucenia do przezroczystej skrzynki przez startujących w przetargu kopert z początkowymi ofertami cenowymi zakupu kombinatu. Wystartowały: hinduski Mittal Steel Germany, konsorcjum Accelor z Grupą Przemysłową Donbasu oraz rosyjskie konsorcjum Smart-Group. Ukraińcy zaoferowali 12,6 mld hrywien, a Hindusi i Rosjanie po 10,5 mld hrywien. Potem, jak na aukcji dzieł sztuki, prowadzący młotkiem przybijał kolejne przebicia ceny, które nie mogły być mniejsze niż 100 mln hrywien. Prowadzący aukcję zachęcał do podbijania ceny, żartował, podobnie jak to się dzieje na licytacjach dzieł sztuki. Chętni podniesieniem ręki dawali znać, że podbijają cenę o 100 mln hrywien. Licytację rozpoczęto od ceny 15,2 mld hrywien, dopiero przy 16,6 mld hrywien aktywnie do licytacji przystąpił Mittal Steel Germany. Na sali, gdzie odbywała się licytacja, był obecny Lakshmi Mittal. Po 76 przebiciach i wypowiedzeniu tradycyjnego "po raz pierwszy, po raz drugi i po raz trzeci" Kryworiżstal sprzedany został Mittal Steel Germany za 24,2 mld hrywien, tj. 4,8 mld USD.