Podejrzanemu o zabójstwo grozi kara do dożywocia, pozostałym dwóm pełnoletnim uczestnikom zajścia - do 10 lat pozbawienia wolności.
Policja zatrzymała także trzech innych uczestników bójki - pseudokibiców przeciwnej drużyny. Dwaj z nich będą odpowiadać za udział w bójce z użyciem niebezpiecznego narzędzia, trzeci za sam udział w bójce. Z ich wyjaśnień wynika, że traktowali zdarzenie jako "bójkę kibiców".
Jak poinformowała po południu rzeczniczka krakowskiej prokuratury Bogusława Marcinkowska, wszystkich sześciu podejrzanych mężczyzn zostało aresztowanych na 3 miesiące.
Do tragedii doszło w niedzielę wieczorem, kilka godzin po pierwszoligowym meczu piłkarskim między Cracovią i Wisła Kraków. Według ustaleń policji, po meczu w jednym z autobusów doszło do scysji i szarpaniny pomiędzy grupami kibiców. Uczestnicy zajścia, którym zabrano flagę lub szalik klubowy, postanowili potem odszukać przeciwników.
Potwierdził to w swoich zeznaniach Piotr B., który wyjaśnił, że szukał odwetu na kibicach przeciwnej drużyny i w tym celu zabrał z domu nóż kuchenny. Zaprzeczył jednak, by miał zamiar zabić. Wskazał policji miejsce ukrycia noża.
Jak wynika jednak z wstępnych ustaleń śledztwa, cios został zadany z ogromną siłą. Ostrze przebiło m.in. lewe płuco i lewą nerkę oraz aortę brzuszną ofiary. Te obrażenia były przyczyną śmierci.
pap, ss, ab