Podczas wspólnej konferencji prasowej Lepper i Giertych ocenili, że najlepszy układ rządowy to koalicja PiS-Samoobrona-LPR.
Zdaniem Leppera, koalicja PiS-Samoobrona-LPR byłaby najlepsza, bo - jak zaznaczył - są to partie, które nie brały udziału w rządzeniu i "nieprawidłowościach jakie miały miejsce w ciągu ostatnich 16 lat". Według szefa Samoobrony, jeśli PSL znajdzie się w rządzie, nie można będzie "sprawnie rozliczyć prywatyzacji" oraz przeprowadzić lustracji gospodarczej.
Lepper zastrzegł, że decyzję dotyczącą przyszłych koalicjantów będzie podejmował PiS.
Szef Samoobrony poinformował, że swoimi obawami wobec PSL podzielił się z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Dodał, że według J.Kaczyńskiego, najlepsza byłaby koalicja czterech partii, razem z PSL. "Prezes PiS nie powiedział jednak, że to twardy warunek i tak będzie" - zastrzegł.
Również Giertych ocenił, że "poprzednia formuła współpracy (pakt stabilizacyjny, podpisany przez PiS, Samoobronę i LPR) obejmowała trzy partie i logika nakazywałaby kontynuację".
PSL nie zamierza jednak zrezygnować z rozmów koalicyjnych z PiS. "Jesteśmy zainteresowani poważnymi rozmowami i określeniem celów, które może realizować rząd koalicyjny" - powiedział prezes PSL Waldemar Pawlak. Podkreślił, że to nie od Leppera będą zależały relacje między PiS i PSL.
Pawlak zaznaczył jednak, że "PSL nie zamierza się wdawać w takie koalicje, które będą oparte o awanturę i nieporozumienia już na początku".
Politycy PiS, w odpowiedzi na wystąpienie Leppera i Giertycha, opowiedzieli się za tym, by PSL weszło do rządu.
"Nie powinniśmy stosować zasady wyłączenia któregoś z partnerów" - powiedział szef klubu PiS Przemysław Gosiewski. Dodał, że o tym, jaki będzie ostatecznie kształt koalicji, zadecydują rozmowy z partnerami PiS.
"Zależy nam na stabilnej, większościowej koalicji. Warunkiem jest to, żeby nie opierała się na trzech czy czterech głosach nadwyżki. Dlatego apelujemy, aby to była koalicja czterech partii" - powiedział z kolei wiceprezes PiS i minister w Kancelarii Premiera Adam Lipiński.
Według zapowiedzi polityków PiS, porozumienie w sprawie koalicji powinno zostać zawarte w połowie przyszłego tygodnia. W poniedziałek wieczorem odbyć się ma kolejna tura rozmów z LPR. Zapewne jeszcze w przyszłym tygodniu PiS będzie rozmawiał także z PSL i - jeśli nie uda się wcześniej dojść do ostatecznego porozumienia w sprawie kształtu koalicji - z Samoobroną.
pap, ss, ab