Gronkiewicz-Waltz: Nie mam zamiaru stawać przed komisją, która jest stworzona dla mnie
Hanna Gronkiewicz-Waltz z Platformy Obywatelskiej podtrzymała swoje deklaracje odnośnie komisji weryfikacyjnej. Zapewniała, że nie zmieni decyzji i nie stawi się przed komisją pomimo wezwań i kar na nią nakładanych. Do tej pory na prezydent stolicy nałożono kary za niestawiennictwo o łącznej wartości 12 tys. złotych. – Nie mam zamiaru stawać przed komisją, dlatego że tak naprawdę komisja stworzyła tę ustawę dla mnie. A jeżeli ją zmieni dla mnie, ze policja będzie musiała mnie doprowadzić to trudno, ale wtedy wszystko będzie obnażone - że to była ustawa przeciwko mnie, a nie w sprawie wyjaśnienia – mówiła prezydent Warszawy.
– Komisja ma zaszkodzić mojej partii i mnie. Ja uważam, że jest to absolutnie walka czysta polityczna – dodała. – Kontrowersje wokół reprywatyzacji trzeba wyjaśnić. Być może było przestępstwo korupcyjne. Być może były inne błędy. Trzeba to wyjaśnić. Dlatego dostarczam komisji wszystkie dokumenty. Komisja powinna skierować tę dokumentację do odpowiednich organów, bo sama nie ma kompetencji do decydowania. Jej przewodniczący jest politologiem, a nie prawnikiem – podkreślała Gronkiewicz-Waltz.