Ziobro dostanie ofertę „trudną do przełknięcia”. Chodzi o listy sądowe
Poczta Polska wygrała poprzedni przetarg, dzięki ścięciu swoich stawek do ok. 80 mln zł rocznie. Wcześniej przypuszczano, że zwycięzca będzie dostawał 150-200 mln zł rocznie. Polska Grupa Pocztowa otwarcie zarzucała Poczcie Polskiej dumping.
„Gazeta Wyborcza” informuje, że zaoszczędzone pieniądze Ministerstwo Sprawiedliwości przeznaczyło na podwyżki dla pracowników resortu, chociaż Poczta Polska chciała renegocjować podpisaną umowę. Ministerstwo jednak nie chciało się na to zgodzić.
Oferta „trudna do przełknięcia”
Dziennik podaje, że tym razem Poczta Polska będzie jedyną firmą, która złoży ofertę. Nie wiadomo, ile operator zażąda za listy sądowe, ale minimum, które satysfakcjonuje i zapewnia jakikolwiek zarobek, to 200 mln zł rocznie. To oznaczałoby ogromną podwyżkę za oferowaną usługę. Zdaniem dziennika, szefa resortu sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę czeka „bardzo trudna do przełknięcia oferta”.
„Wyborcza” podaje, że gabinet Mateusza Morawieckiego mógłby wpłynąć na obniżenie kwot, ale „Ziobro ma z premierem konflikt o wpływy”.