Nieproszony gość znów zakłócił debatę w TVP. Ostatnio ofiarą padł Witkowski, tym razem Duda

Dodano:
Andrzej Duda
Andrzej Duda Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyzewski / Fotonews
Mucha na czole jednego z kandydatów ma szansę stać się znakiem rozpoznawczym debat prezydenckich TVP. Ostatnio wizyta owada w studiu rządowej stacji dała impuls do licznych żartów i memów związanych z osobą Waldemara Witkowskiego. Tym razem mucha swoją obecnością „zaszczyciła” Andrzeja Dudę.

Poniedziałkowe debaty prezydenckie w TVP i TVN toczyły się w niezwykłej formule, ponieważ na każdej z nich pojawił się tylko jeden kandydat. W Końskich Andrzej Duda odpowiadał na pytania, które Telewizja Polska miała zebrać od „zwykłych Polaków”. W konkurencyjnym wydarzeniu odbywającym się w Lesznie Rafał Trzaskowski musiał poradzić sobie z pytaniami 20 dziennikarzy mediów ogólnokrajowych.

Być może gdyby obaj kandydaci na prezydenta zdecydowali się skonfrontować swoje programy i wystąpić wspólnie, mucha z TVP obdzieliłaby ich swoim zainteresowaniem po równo. Z racji braku kandydata KO w studiu, mogła jednak usiąść jedynie na czole prezydenta, ewentualnie na prowadzącym program Michale Adamczyku. Pojawienia się owada nie przeoczył wiceprezes PSL Adam Jarubas, który wrzucił krótkie nagranie na Twittera.

Debata prezydencka w TVP

Andrzej Duda wziął udział w debacie, którą organizowała Telewizja Polska. Transmisja rozpoczęła się w poniedziałek 6 lipca o 21.00 na antenie TVP1 i TVP Info. Wcześniej TVP poinformowała, że uznano, iż Rafał Trzaskowski rezygnuje z udziału w debacie.

„Jednocześnie w związku z notorycznie manifestowaną przez pana Rafała Trzaskowskiego niestabilnością poglądów lub stanu pamięci Telewizja Polska przypomina, że zgodnie z Rozporządzeniem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z dnia 6 lipca 2011 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu przeprowadzania debat przez Telewizję Polską Spółkę Akcyjną, niezgłoszenie się kandydata w wyborach na Prezydenta Rzeczypospolitej w wyznaczonym terminie oznacza rezygnację z udziału w debacie” – poinformowało Centrum Informacji TVP w wydanym w niedzielę komunikacie.

Na wyborczym spotkaniu z mieszkańcami w Kędzierzynie-Koźlu Rafał Trzaskowski oceniał organizowaną przez TVP debatę. – Bardzo ubolewam nad tym, że szykuje nam się dzisiaj kolejna ustawka w TVP, kolejny wiec pana prezydenta zamiast żebyśmy mieli szansę porozmawiać. I to nie porozmawiać o tym, co było, co już dawno rozstrzygnięte, tylko porozmawiać o tym, co ważne dla nas wszystkich, czyli o przyszłości. O inwestycjach tu i teraz, o ratowaniu miejsc pracy, o bezpieczeństwie, o służbie zdrowia. Niestety pan prezydent nie jest gotowy do tej rozmowy – skomentował prezydent Warszawy.

„Arena Prezydencka” w Lesznie

„Arena Prezydencka” zgodnie z zapowiedziami rozpoczęła się w poniedziałek 6 lipca w Lesznie o godz. 20:30. Na pytania dziennikarzy odpowiadał kandydat Koalicji Obywatelskiej. Rafał Trzaskowski zaprosił na organizowaną przez siebie debatę Andrzeja Dudę, ale urzędujący prezydent nie przyjął zaproszenia.

– Mam dla pana prezydenta dobrą wiadomość. Jutro o godzinie 20.30 w Lesznie organizujemy debatę prezydencką i zapraszam pana prezydenta serdecznie na tę debatę – mówił kandydat KO na prezydenta na niedzielnej konferencji prasowej w Częstochowie. – Zapraszamy dziennikarzy od lewa do prawa, będą mogli zadawać pytania na dowolne tematy. Ja na te pytania będę odpowiadał, mam nadzieję, że obok mnie będzie pan prezydent Andrzej Duda i również w takiej otwartej formule będzie odpowiadał na pytania – tłumaczył.

Na jednej z konferencji prasowych prezydent Andrzej Duda został zapytany, czy weźmie udział w wydarzeniu organizowanym przez Rafała Trzaskowskiego. – W jakiej debacie w Lesznie? Ucieka pan Trzaskowski. O ile wiem kandydatów zapraszano do Końskich na debatę z mieszkańcami Końskich i myślę, że ta formuła jest ciekawa, że to mieszkańcy rzeczywiście będą zadawali pytania – odpowiedział. – O Lesznie nic nie było mowy do tej pory – dodał.

Źródło: WPROST.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...