Film z akcji u Blidy ma 10 sekund
Jak twierdzi nasz informator, Barbara Blida zastrzeliła się z rewolweru "Astra", który był na nią zarejestrowany. W broni była tzw. amunicja nieprzebijalna, czyli nieostra. Dokładnie taka, jakiej używają antyterroryści na pokładach samolotów. - W pocisku jest zwinięty worek ze śrucinami. Wszystko jest zszyte, zaklejone plastrem, włożone w odpowiedni sposób w łuskę i pokryte plastikową osłoną – mówi ekspert z Laboratorium Kryminalistycznego KGP. Po oddaniu strzału plaster, opuszczając łuskę, robi się okrągły i uderza w człowieka. Strzał oddany z kilku metrów nie może być śmiertelny. Z naszych informacji wynika, że Barbara Blida oddała strzał "z przyłożenia", a nabój trafił w aortę. – W takim razie musiał przejść między żebrami. Uderzenie w aortę spowodowało potężne ciśnienie, które doprowadziło do śmierci – twierdzi nasz rozmówca.
Po godzinie 16.00, po zabezpieczeniu śladów przez policję i prokuraturę, funkcjonariusze ABW ponownie weszli do domu Barbary Blidy i dokonali przeszukania.