Piękna wicemiss usłyszała smutną diagnozę. Cierpi na zespół ZGB

Mieszkanka Olsztyna ma czteroletniego synka. W 2019 r. otrzymała tytuł wicemiss północno-wschodniego regionu Polski.
Pod koniec lutego bieżącego roku młoda kobieta wyszła z domu i straciła przytomność, idąc jedną z ulic. Mogła liczyć na pomoc brata, który pomógł jej dotrzeć na szpitalny oddział ratunkowy. W wojewódzkim szpitalu specjalistycznym usłyszała przykrą diagnozę – okazało się, że cierpi na zespół Guillaina-Barrégo.
Wicemiss nie porusza nogami i rękoma. Przed nią długie leczenie i rehabilitacja
ZGB (czyli ostra poliradikulopatia demielinizacyjna) to choroba autoimmunologiczna. W jej przebiegu układ odpornościowy przestaje w prawidłowy sposób rozpoznawać zdrowe tkanki, uruchamiając reakcję ich zwalczania (dochodzi do tak zwanej autoagresji).
Jak czytamy w opisie zbiórki pieniędzy na portalu Pomagam, 27-latka trafiła na oddział neurologii, a następnego dnia odczuła pogorszenie objawów. „Nie była w stanie samodzielnie stanąć na nogi, dodatkowo miała bardzo silne bóle pleców, przykurcze nóg, stawów biodrowych, ból całego ciała. Lekarze postanowili włączyć leczenie immunoglobulinami” – informują bliscy mieszkanki Olsztyna.
Obecnie piękna wicemiss Warmii i Mazur „nie porusza nogami, rękoma – tylko jedną dlonią”. Nie może też połykać, więc nie jest w stanie odżywiać się tak, jak wszyscy. Rodzina martwi się, co będzie dalej. W drugim tygodniu marca po raz ostatni 27-latka otrzymała immunoglobuliany. Boli ją całe ciało.
Potrzeba 100 tys. zł
Rodzina wskazuje w zrzutce, że przed młodą kobietą stoi perspektywa długiego leczenia i rehabilitacji, co oznacza spory wydatek. Potrzeba 100 tysięcy złotych (dnia 27 marca rano 343 osoby wpłaciły ponad 19 tys. PLN).
Młoda kobieta nie może doczekać się, kiedy wróci do swojego czteroletniego synka.