Występują: Aleksander I Filipiński – wielki wódz, nad którym ciąży przekleństwo wielkich Aleksandrów: kiedy zapuszcza się na wschód kończy się to zazwyczaj nienajlepiej; Joanna Niewierna – postrach księży, zakonnic i parkietów. Nie działa na nią czosnek, ani krucyfiks; Leszek Mila – przebiegły jak lis, chytry jak ZUS, popularny jak NFZ; Jurek – po prostu Jurek. Wszyscy go lubią, nikt nie wie za co; Grzegorz Zapaterski – kto? A… Lider.
Miejsce akcji: w zasadzie dowolne
Grzegorz Zapaterski: (intonuje z powagą) Wyklęty powstań ludu ziemi…
Leszek Mila: (ziewa) To już było. Kto uwierzy w lud, który umie jeść bezę?
Aleksander I Filipiński: Leszek, nie rób mi tu Józefa, bo cię nagram.
Leszek Mila: (grozi mu palcem) Olo nie idź tą drogą.
Aleksander I Filipiński: (naburmusza się) Było minęło. Słuchajcie (ożywia się) Miałem sen o uczciwej lewicy, miałem sen, że nasz kandydat wygrywa, miałem sen…
Leszek Mila: (wzdycha) Nie wiem, gdzie ty to kupujesz, ale ja czegoś takiego mocnego jeszcze nie próbowałem.
Jurek: (nieoczekiwanie pojawia się pomiędzy nimi, ubrany w mundurek pioniera)
Leszek Mila: O – i to jest nasza przyszłość. Musimy postawić na młodzież.
Grzegorz Zapaterski: (zaskoczony) Ale przecież ja…
Leszek Mila: Cicho Grzesiu. Nie przeszkadzaj jak starsi rozmawiają. Jurek jesteś gotów znów być młodym?
Jurek: (wypina dumnie pierś) My ZMP, reakcji nie boimy się!
Aleksander I Filipiński: Wracamy do gry! Jeden za wszystkich…
Leszek Mila: (zgryźliwe) …wszyscy na jednego. Ty znowu to samo.
Grzegorz: (podnosi rękę do góry jak uczeń) Ja też, ja też mam pomysł
Aleksander i Leszek: (patrzą na niego z politowaniem. Milczenie przerywa Leszek) No to już mów jak musisz.
Grzegorz: (podekscytowany) Oto moja tajna broń (w tym momencie na scenę wpada Joanna Niewierna, wywija hołubce, sambę, odtańcza pasa doble, kończy efektownym tangiem)
Aleksander I Filipińska (wzdycha) : Miałeś Grzesiu złoty róg…
Kurtyna (opada, ale nie odbiera nadziei bohaterom. Jest czerwona) .
Podobieństwo bohaterów do postaci rzeczywiście działających na polskiej scenie politycznej jest najzupełniej przypadkowe.
Grzegorz Zapaterski: (intonuje z powagą) Wyklęty powstań ludu ziemi…
Leszek Mila: (ziewa) To już było. Kto uwierzy w lud, który umie jeść bezę?
Aleksander I Filipiński: Leszek, nie rób mi tu Józefa, bo cię nagram.
Leszek Mila: (grozi mu palcem) Olo nie idź tą drogą.
Aleksander I Filipiński: (naburmusza się) Było minęło. Słuchajcie (ożywia się) Miałem sen o uczciwej lewicy, miałem sen, że nasz kandydat wygrywa, miałem sen…
Leszek Mila: (wzdycha) Nie wiem, gdzie ty to kupujesz, ale ja czegoś takiego mocnego jeszcze nie próbowałem.
Jurek: (nieoczekiwanie pojawia się pomiędzy nimi, ubrany w mundurek pioniera)
Leszek Mila: O – i to jest nasza przyszłość. Musimy postawić na młodzież.
Grzegorz Zapaterski: (zaskoczony) Ale przecież ja…
Leszek Mila: Cicho Grzesiu. Nie przeszkadzaj jak starsi rozmawiają. Jurek jesteś gotów znów być młodym?
Jurek: (wypina dumnie pierś) My ZMP, reakcji nie boimy się!
Aleksander I Filipiński: Wracamy do gry! Jeden za wszystkich…
Leszek Mila: (zgryźliwe) …wszyscy na jednego. Ty znowu to samo.
Grzegorz: (podnosi rękę do góry jak uczeń) Ja też, ja też mam pomysł
Aleksander i Leszek: (patrzą na niego z politowaniem. Milczenie przerywa Leszek) No to już mów jak musisz.
Grzegorz: (podekscytowany) Oto moja tajna broń (w tym momencie na scenę wpada Joanna Niewierna, wywija hołubce, sambę, odtańcza pasa doble, kończy efektownym tangiem)
Aleksander I Filipińska (wzdycha) : Miałeś Grzesiu złoty róg…
Kurtyna (opada, ale nie odbiera nadziei bohaterom. Jest czerwona) .
Podobieństwo bohaterów do postaci rzeczywiście działających na polskiej scenie politycznej jest najzupełniej przypadkowe.