Od lat uważnie śledzę poczynania podlaskiej policji w zwalczaniu bimbrownictwa. Nie żebym był specjalnym wrogiem bimbrowników. Wskaźnik wykrywalności bimbrowni traktuję raczej, jako wskaźnik jakości bimbru.
Jak powiedział mi kiedyś stary, teraz pewnie już dawno emerytowany policjant, likwidowane są zasadniczo te bimbrownie, które pędzą zły bimber. Bo na te zawsze ktoś doniesie. Przecież nie będą się policjanci bez sensu, na ślepo uganiać po puszczach. I taka też panuje opinia wśród ludności miejscowej. Donosy mogą się jeszcze zdarzyć na zasadzie, "bo ja cię nie lubię”.
W ostatnich latach bimbrownie właściwie nie wpadały. I rzeczywiście to, czym częstowali znajomi było dobre. Pewnie to też kwestia tego, że wiedzieli gdzie kupować. Ten rok nie zapowiada się dobrze. Jeszcze nie zaczął się na dobre sezon, a już wpadła bimbrownia.
Jak informuje podlaska policja, w lesie, w okolicy wsi Nowinka, pod Sokółką, zlikwidowali bimbrownię. Na gorącym uczynku złapali 36-letniego mężczyznę i 10 lat młodszą kobietę. Do przerobienia mieli 300 litrów zacieru. To taka niezbyt duża, ale już licząca się bimbrownia. Żaden domowy przybytek.
Jeśli więc przyjąć mój wskaźnik wykrywalności bimbrownictwa, jako wskaźnik jakości bimbru, to sezon zapowiada się słabo. To dopiero wrzesień i już wpadka. Szczyt produkcji przypada na grudzień. Wtedy miejscowi pędzą na święta.
W ostatnich latach bimbrownie właściwie nie wpadały. I rzeczywiście to, czym częstowali znajomi było dobre. Pewnie to też kwestia tego, że wiedzieli gdzie kupować. Ten rok nie zapowiada się dobrze. Jeszcze nie zaczął się na dobre sezon, a już wpadła bimbrownia.
Jak informuje podlaska policja, w lesie, w okolicy wsi Nowinka, pod Sokółką, zlikwidowali bimbrownię. Na gorącym uczynku złapali 36-letniego mężczyznę i 10 lat młodszą kobietę. Do przerobienia mieli 300 litrów zacieru. To taka niezbyt duża, ale już licząca się bimbrownia. Żaden domowy przybytek.
Jeśli więc przyjąć mój wskaźnik wykrywalności bimbrownictwa, jako wskaźnik jakości bimbru, to sezon zapowiada się słabo. To dopiero wrzesień i już wpadka. Szczyt produkcji przypada na grudzień. Wtedy miejscowi pędzą na święta.
