Skandal z udziałem dziekana wydziału UW. Usłyszał złe wieści o godz. 14.15

Skandal z udziałem dziekana wydziału UW. Usłyszał złe wieści o godz. 14.15

Uniwersytet Warszawski
Uniwersytet Warszawski Źródło: Shutterstock / Sergio Delle Vedove
Uniwersytet Warszawski rozwiązał umowę z Danielem Przastkiem. Wobec Dziekan Wydziału Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych UW pojawiły się bardzo poważne zarzuty, które ten odpiera.

Dziekan Wydziału Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych UW Daniel Przastek obnażał się przed pracownikami, dwuznacznie dotykał i na nich wrzeszczał – podała Gazeta.pl. Miał też robić wiele aluzji do seksu i składać propozycje seksualne. Wcześniej zarzucono mu plagiat w książce, na podstawie której się habilitował oraz przemocowe zachowania wobec pracowników. Zarzuty ws. plagiatu oddalono, uznając, że doszło do autoplagiatu.

W maju 2024 r. te zarzuty wobec Przastka zostały upublicznione, ale udało mu się przetrwać. Pojawił się list w jego obronie, ale podpisy miały zostać wymuszone. Miesiąc później wobec Przastka pojawiły się kolejne zarzuty, że dziekan „systematycznie” naruszał „godność pracowników” i że „dochodziło do przemocy psychicznej i fizycznej”.

Poważne zarzuty wobec Daniela Przastka

Sam zainteresowany nie chciał odnosić się do najnowszych zarzutów, dopóki trwa postępowanie wyjaśniające na UW dotyczące zarzutów o mobbing. Odesłał też do swojego stanowiska z 2024 r., w którym tłumaczył, że próbuje się go dyskredytować przed wyborami dziekańskimi na wydziale. Po publikacji tekstu Rektor Uniwersytetu Warszawskiego Alojzy Nowak powołał „dodatkową komisję rektorską, której celem jest zbadanie zasadności publicznie stawianych zarzutów”.

W kolejnych dniach spływały kolejne relacje studentów i współpracowników w sprawie nieodpowiednich zachowań Przastka. Miał m.in. nadużywać swoich kompetencji i władzy. Dziekan w najnowszym oświadczeniu zapowiedział „kroki prawne w obronie swojego dobrego imienia”. Dodał, że sytuację odbiera „jako kontynuację zeszłorocznej walki wyborczej”. Zdaniem Przastka zarzuty mają na celu zmianę władz na Wydziale.

Dziekan Wydziału Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych UW odpiera zarzuty

Odnosząc się do poszczególnych oskarżeń, podkreślił, że kiedy został dziekanem Wydziału „pojawiły się oczekiwania zawodowe i awansowe, których nie mógł spełnić”. Przastek zaprzeczył też, że były mu zgłaszane jakieś problemy, a wręcz przeciwnie – był chwalony za działania równościowe podejmowane na Wydziale. Wypowiedzi medialne jednej z osób uznał za zemstę i zaprzeczył, że obrażał kolejną w obecności jej współpracowników.

Biuro prasowe Uniwersytetu Warszawskiego poinformowało, że 27 marca 2025 r. o godzinie 14.15 z inicjatywy pracodawcy został rozwiązany stosunek pracy z dr. hab. Danielem Przastkiem. Tym samym przestał pełnić funkcję dziekana Wydziału Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych UW.

Czytaj też:
To nie sztuczna inteligencja zabiera ludziom pracę. „Takie osoby są najbardziej narażone”
Czytaj też:
MEN nie zamierza odchodzić od głośnej reformy. Matka: Chce się czasem płakać

Źródło: Gazeta.pl / Gazeta Wyborcza / danielprzastek.pl / uw.edu.pl