Obecny stan prowadzi ich zdaniem do dyskryminacji. Sprawę rozpatruje senacka Komisja Praw Człowieka, Praworządności i Petycji, podobne pismo wpłynęło też do komisji sejmowej. Głuchoniemi zabiegają o uzupełnienie art. 69 ustawy o słowa: „w tym także w polskim języku migowym, języku społeczności osób głuchych, która jest mniejszością językowo-kulturową”.
W rozmowie z "Gazetą Polską Codziennie" autor petycji Stanisław Porowski wyjaśnił, że środowisko osób głuchoniemych od lat spotykało się z dyskryminacją i spychaniem na margines społeczeństwa. – Mamy swój piękny język, czyli polski język migowy (PJM), tradycję i historię – tłumaczył Porowski, wiceprzewodniczący Ruchu Społecznego Głuchych i ich Przyjaciół.
Piotr Kowalski z Polskiego Związku Głuchych podkreślił, że nie można traktować polskiego języka migowego za tożsamy z językiem polskim i uznanie przez władze tego faktu ułatwiłoby osobom posługującym się nim m.in. obsługę w urzędach czy dostęp do informacji. Głuchoniemi, chcąc wykazać, że zasługują na miano mniejszości narodowej i etnicznej musieliby udowodnić, że od reszty społeczeństwa polskiego odróżnia ich język, kultura, pochodzenie etniczne i religia. W Polsce jest łącznie 850 tys. osób głuchych i niedosłyszących.
