– Nasze relacje z Polską są bliskie i mają długą historię. Stanom Zjednoczonym, jako zaprzyjaźnionemu państwu demokratycznemu i bliskiemu sojusznikowi, bardzo zależy na Polsce – odpowiedział rzecznik amerykańskiego Departamentu Stanu, Mark Toner. – Mając to na uwadze, sekretarz stanu John Kerry i prezydent Barack Obama liczą na dialog z nowymi polskimi władzami w wielu kwestiach, zarówno na szerokim forum, jak i w rozmowach dwustronnych – zapewnił i dodał, iż jego zdaniem dotyczyć to będzie także ich „obaw o jakość polskiej demokracji”.
Celem wizyty prezydenta Stanów Zjednoczonych jest m.in. udział w szczycie NATO, który odbędzie się w Warszawie w dniach 8-9 lipca. Barack Obama do Polski zawita już 7 lipca. W planach wizyty są także rozmowy bilateralne z prezydentem Andrzejem Dudą, które mają dotyczyć kwestii bezpieczeństwa.
Tusk inicjatorem spotkania z liderami UE?
W Warszawie prezydent Obama spotka się także z przewodniczącym Rady Europejskiej oraz przewodniczącym Komisji Europejskiej, aby przedyskutować współpracę USA z UE dotyczącą szeregu priorytetowych kwestii, włączając w to zwalczanie terroryzmu, zwiększanie wzrostu gospodarczego i dobrobytu, oraz kwestię kryzysu migracyjnego - czytamy w oświadczeniu na stronie Białego Domu.
Jak poinformował nieoficjalnie portal 300polityka.pl, inicjatorem rozmów miał być przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk. Ustalenia na ten temat miały zostać powzięte na marginesie odbywającego się w Japonii szczytu G-7.