Lokalne media informują, że mężczyźnie przebranego za Dzwoneczka towarzyszył inny – przebrany za Boba Budowniczego. Według jednego z pasażerów, który relacjonował zdarzenie na Twitterze, był to pan młody i jego świadek. Mężczyzna w stroju Dzwoneczka, który miał być pijany, miał grozić pasażerom, że „wszystkich potnie”. W związku z jego zachowaniem załoga samolotu zdecydowała się wezwać do pomocy uzbrojonych funkcjonariuszy. Zarówno „Bob Budowniczy” jak i „Dzwoneczek”, zostali wyprowadzeni z samolotu. Co ciekawe, jak donosi BBC, mężczyzna w stroju Boba Budowniczego był bardzo spokojny i wręcz zachęcał załogę, aby wezwała do jego kolegi służby.
W sprawie wypowiedział się już rzecznik Ryanaira, podkreślając, że linia „nie będzie tolerować chuligańskiego zachowania”. Mężczyźni zostali pouczeni i zarezerwowali bilety na kolejny lot do Krakowa.
Czytaj też:
TVP agituje na rzecz Patryka Jakiego? PO zapowiada wniosek do PKW