Jak podaje rzeszowska „Wyborcza”, do wypadku doszło przed godz. 15 na ul. Warszawskiej w Rzeszowie. Na niestrzeżony przejazd kolejowy wjechał volkswagen polo, który zderzył się szynobusem relacji Rzeszów-Stalowa Wola. Początkowo podawano, że autem podróżowały cztery osoby, a trzy z nich zginęły. Później mundurowi doprecyzowali informację przekazując, że w środku znajdowały się trzy osoby, a dwie poniosły śmierć. Trzecia z osób najpierw była reanimowana, a później trafiła do szpitala.
„Samochód przepchnięty na 150 metrów”
Młodszy brygadier Marcin Betleja z podkarpackiej straży pożarnej powiedział w rozmowie z RMF FM, że „uderzenie było tak silne, że samochód został przepchnięty przez pociąg na odległość około 150 metrów”. – Strażacy, aby ewakuować z wraku poszkodowanych, musieli rozciąć karoserię auta – dodał.
Droga krajowa nr 9 jest zablokowana, a funkcjonariusze kierują na objazdy. Służby zorganizowali także transport zastępczy dla pasażerów szynobusu. Sprawdzono także, czy wymagają oni po wypadku opieki zdrowotnej.
Czytaj też:
Nie żyje 34-letnia piosenkarka, która nagrywała z Bregovicem. Jej auto wpadło do rzeki
