Do silnego wstrząsu doszło we wtorek 29 stycznia 2019 roku w należącej do KGHM kopalni Rudna w Polkowicach. Jak podaje portal RMF 24, ze wstępnych ustaleń wynika, że w rejonie, w którym miał miejsce wstrząs, pracowali górnicy z drugiej zmiany. W strefie zagrożenia znajdowało się 32 górników. Siedmiu poszkodowanych trafiło do szpitala, 11 wróciło już do domów. Siłę wstrząsu określono „na siódemkę” w dziesięciostopniowej skali.
Trwa akcja wyprowadzania górników z kopalni. Na miejscu znajduje się 11 zastępów ratowników z Jednostki Ratownictwa Górniczo – Hutniczego KGHM. Około godziny 16.00 na miejscu pojawił się także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Przed godziną 18 spółka KGHM Polska Miedź S.A. poinformowała, że 8 pracowników jest wciąż poszukiwanych. „W tej chwili poszukiwanych jest 8 górników po wstrząsie w ZG Rudna. Cały czas trwa akcja ratownicza” – podano na Twitterze.
Po upływie kilkudziesięciu minut przyszły wieści o odnalezieniu kolejnych dwóch osób.
Kilkanaście minut później podano, że pod ziemią uwięziony jest już tylko jeden górnik.
