„Super Express” informuje, że ksiądz Sławomir A. miał bardzo dobry kontakt z parafianami. Wygłaszane przez duchownego kazania były proste i trafiały do ludzi. Ksiądz wyznał kiedyś z ambony, że ma problem z nadużywaniem alkoholu. Wówczas zebrani wstali i zaczęli mu bić brawo. Kapłan pomagał biednym i potrzebującym rodzinom.
W internecie pojawiło się nagranie, które może zmienić sposób postrzegania księdza. Jak informuje „Super Express”, na nagraniu rzekomy ksiądz umawia się na randkę z innym mężczyzną, prosi go o narkotyki, a także chwali się swoimi podbojami seksualnymi. Informacja ta podzieliła mieszkańców wsi. Niektórzy nie wierzą, że ksiądz mógł zachowywać się w taki sposób, inni zaś uważają, że powinien odejść.
Ksiądz Sławomir A. zaprzecza pojawiającym się oskarżeniom. – Pomagałem osobom z półświatka, teraz się na mnie mszczą – wyznał „Super Expressowi”. Arcybiskup Stanisław Gądecki zdecydował o jego zwolnieniu i przeniesieniu do innej parafii. Jak ustalili dziennikarze dziennika, ks. Sławomir dostał także upomnienie i ma zakaz sprawowania funkcji kapłańskich do czasu wyjaśnienia sprawy.
Czytaj też:
Cheerleaderka zamordowała noworodka? Później miała zakopać ciało córki w ogrodzie