Szczegóły wojskowej instalacji publicznie dostępne w sieci. „To jakby zaprosić lisa do kurnika”

Szczegóły wojskowej instalacji publicznie dostępne w sieci. „To jakby zaprosić lisa do kurnika”

Jawne szczegóły wojskowej instalacji (zdjęcie ilustracyjne)
Jawne szczegóły wojskowej instalacji (zdjęcie ilustracyjne) Źródło: Flickr / West Point - The U.S. Military Academy
Stacja nasłuchu radioelektronicznego powstaje przy granicy z Białorusią. Jej szczegóły są dostępne w internecie. – Głupota to mało powiedziane – komentuje płk Maciej Matysiak. Były funkcjonariusz ABW stwierdził, że „to tak, jakby zaprosić wilka do kurnika”.

Przy granicy z Białorusią powstaje wojskowa instalacja. To stacja nasłuchu radioelektronicznego, dzięki której można przechwycić komunikację wojskową przeciwnika. Zamówienie w tej sprawie założył Rejonowy Zarząd Infrastruktury w Olsztynie. Problem w tym, że zamieszczono też szczegółowe plany obiektu, które mogą wpaść w ręce potencjalnego wroga.

Płk Maciej Matysiak stwierdził w rozmowie z portalem o2.pl, że zamówienie publiczne „od początku do końca powinno być wyłączone z jawności”. Według byłego zastępcy szefa SKW ujawnienie tego rodzaju planów może być naruszeniem informacji niejawnej. – Głupota to mało powiedziane. Dyletanctwo w czystej postaci. Ujawnienie takich informacji to ułatwianie zadania przeciwnikowi – ocenił płk Matysiak.

Wojskowa instalacja przy Białorusi. Szczegóły dokumentacji publicznie dostępne

– To jest infrastruktura specjalna. To tak jakby zaprosić wilka do kurnika – skomentował były funkcjonariusz Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Działanie olsztyńskiego RZI może pozwolić na pełną inwigilację potencjalnego wroga. – Ktoś, kto na to pozwolił, nie dopełnił lub przekroczył swoje uprawnienia, i naraził bezpieczeństwo przyszłych pracowników – dodał.

Płk Matysiak tłumaczył, że takie cele jak stacja nasłuchu radioelektronicznego są częstym celem ataku wrogich wojsk specjalnych. Były zastępca szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego podkreślił, że Białorusini „zapewne już badają możliwości inwigilacji i infiltracji obiektu”. Płk Matysiak zaznaczył, że miejsce budowy stacji zostało wzięte pod obserwację również przez białoruską służbę.

Czytaj też:
Białoruś oskarża Polskę o naruszenie przestrzeni powietrznej. Jest reakcja

Źródło: o2.pl