Wybuch wulkanu na wyspie Tonga na Pacyfiku. Fala uderzeniowa dotarła... na Kasprowy Wierch

Wybuch wulkanu na wyspie Tonga na Pacyfiku. Fala uderzeniowa dotarła... na Kasprowy Wierch

Kasprowy Wierch
Kasprowy Wierch Źródło: Shutterstock / Julia Kuznetsova
Na Kasprowy Wierch około godz. 20:23 dotarła fala uderzeniowa, czyli fala gwałtownego wzrostu ciśnienia. Powodem jest wybuch wulkanu na wyspie Tonga na Pacyfiku.

Erupcja podwodnego wulkanu Hunga Tonga-Hunga Ha’apai na Pacyfiku w pobliżu archipelagu wysp Tonga została zanotowana w sobotę około godz. 6 rano. Wulkan mierzy około 1800 metrów i ma 20 km szerokości, a znajduje się w odległości około 65 km na północ od stolicy Tonga Nuku’alofa.

US Storm Watch podaje, że jest to prawdopodobnie najsilniejsza erupcja tego wulkanu w XXI wieku. Jej skutki odczuwalne były w postaci tsunami na sąsiednich wyspach, ale także w Nowej Zelandii, Stanach Zjednoczonych czy Japonii. Z wielu tych miejsc napływają doniesienia o podniesionym poziomie wody.

twitter

Wybuch wulkanu w pobliżu Tonga na Pacyfiku. Skutki w Polsce i na Alasce

Co ciekawe, fala uderzeniowa w postaci wzrostu ciśnienia powietrza dotarła nawet do… Polski. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej podał w sobotę wieczorem, że zanotowano ją o godz. 20:23 czasu lokalnego, podczas gdy do erupcji doszło około godz. 6 rano.

To jednak nie wszystko – zaskakujących faktów jest więcej. IMGW podał tweeta amerykańskiej agencji zajmującej się pogodą, z którego wynika, że erupcja była słyszana na Alasce, a więc 9366 km od miejsca wybuchu. „Aby było to możliwe musiały wystąpić specjalne właściwości atmosfery - zjawisko będzie poddane wnikliwszej analizie” – czytamy.

twitter

Niewiele wiadomo na temat samych zniszczeń na wyspach w archipelagu Tonga. Łączność internetowa została zerwana niedługo po erupcji, około godziny 6:40 w sobotę. Słynny tongijski zawodnik taekwondo Pita Taufatoua relacjonował w rozmowie z mediami, że nie ma kontaktu z ojcem, który mieszka na wyspie Ha’apai. – Początkowe doniesienia o zniszczeniach były katastroficzne. Zerwana została jakakolwiek komunikacja z Tonga – mówił olimpijczyk.

Premier Tonga Siaosi Sovaleni informował z kolei, że ostrzeżenie przed tsunami jest nadal aktualne. Szef rządu zezwolił na otwarcie piekarni, sklepów i stacji paliw w godzinach 10-14, aby ludzie mogli zaopatrzyć się w potrzebne artykuły. Pomoc Tongijczykom deklaruje m.in. Nowa Zelandia. Premier Jacinda Ardern poinformowała, że z powietrza monitorowana jest skala zniszczeń archipelagu. Przekazała też, że utworzony został fundusz w wysokości 500 tys. dolarów nowozelandzkich na zaspokojenie najpilniejszych potrzeb Tongijczyków.

Źródło: WPROST.pl / IMGW