Rosja rozpoczęła inwazję na Ukrainę. W czwartek 24 lutego po godzinie 5:00 rano, wojska Władimira Putina zaatakowały miasta w całym kraju. Pod ostrzałem są między innymi Kijów, Charków, Mariupol czy Odessa. Prezydent swoją decyzję uzasadnił w kłamliwym przemówieniu wyemitowanym w rosyjskiej telewizji. Mówił między innymi, że to „Ludowe republiki Donbasu zwróciły się do Rosji z prośbą o pomoc”. Wspominał o „ludobójstwie przez kijowski reżim”, które miało mieć miejsce przez ostatnie 8 lat.
W związku z wojną, z całego świata płyną głosy potępienia dla Władimira Putina i wsparcia dla Ukrainy. Prezydent Andrzej Duda zapowiedział już, że kraj Wołodymyra Zełenskiego nie pozostanie bez pomocy.
Wojna na Ukrainie. MSZ wyda ostrzeżenie
Rzecznik MSZ Łukasz Jasina przekazał w rozmowie z Onetem, że jeżeli chodzi o polskich obywateli, niedługo zostanie opublikowane specjalne ostrzeżenie. – Pracujemy, działamy, jesteśmy w stałym kontakcie z naszymi placówkami dyplomatycznymi. Realizujemy plany, które były przygotowane na ten dzień. Szykujemy się do ogłoszenia komunikatu dla obywateli polskich dotyczącego kwestii wyjazdu na Ukrainę – przekazał. Prawdopodobnie informacje te pojawią się na stronach polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Jasina poinformował, że został już ewakuowany konsultant generalny w Odessie, natomiast „i inni dyplomaci polscy w Kijowie pozostają na swoich miejscach”. Odnosząc się do całej sytuacji stwierdził w rozmowie z TVN, że sytuacja jest „bardzo trudna i bardzo smutna”. – I z Kijowa, i z Charkowa dochodzą do nas informacje o bombardowaniu infrastruktury wojskowej, o zagrożeniu dla ludności cywilnej – mówił.
Czytaj też:
NA ŻYWO: Wojna Rosja - Ukraina. Najnowsze informacje z 24.02
