W 2014 roku Magda Gessler przeprowadziła rewolucję w jednej z restauracji w Białogardzie w województwie zachodniopomorskim. Wizyta gwiazdy TVN miała burzliwy przebieg. W trakcie nagrań do programu wyszło na jaw, że właściciele lokalu są wyjątkowo oszczędni - do tego stopnia, że nie pozwalali pracownikom jeść niczego z lokalu, a w kuchni zamontowali kamery, żeby sprawdzać czy personel na pewno stosuje się do poleceń.
Po krytyce ze strony Magdy Gessler zapewnili, że wszystkie osoby zatrudnione w lokalu będą miały zapewnione obiady. Ostatecznie restauracja zmieniła nazwę na Bistro Jajo i miała się specjalizować w świeżych potrawach jajecznych.
Donald Tusk w restauracji po „Kuchennych rewolucjach”
21 maja podczas objazdu po Polsce do lokalu zawitał Donald Tusk. Szef Platformy Obywatelskiej spotkał się z właścicielami restauracji, aby dowiedzieć się, jak radzą sobie z prowadzeniem biznesu w czasach galopującej inflacji. Jeden z nich przyznał, że koszty produktów oraz energii są tak wysokie, że są oni zmuszeni do zmieniania cen w menu niemal co trzy tygodnie.
Dzień wcześniej były premier wysłuchał także przedsiębiorców z województwa zachodniopomorskiego - m.in. właścicielki pierogarni w Łobzie oraz właściciela piekarni Boratyn, którzy przyznali, że pandemia oraz rosnące ceny energii i towarów są wyjątkowo dotkliwe dla branży gastronomicznej.
Czytaj też:
Najnowszy sondaż. PiS może zacierać ręce, złe wieści dla opozycji