Szymon Krawiec, Łukasz Pacholski, „Wprost”: Za kilka tygodni minie okrągły rok od wybuchu wojny w Ukrainie. Ile pana zdaniem jeszcze potrwa?
Mariusz Błaszczak: Rozmawiamy o tym na forum NATO i wszyscy są co do jednego zgodni – ta wojna będzie trwała długo. Są zgodni też co do tego, że ta wywołana przez Rosję wojna jest wojną krwawą. Taką, o jakiej czytaliśmy w podręcznikach historii. Przecież różni analitycy twierdzili, że nowoczesna wojna będzie zupełnie inna. Tymczasem modus operandi armii rosyjskiej jest zupełnie tożsamy z modus operandi Armii Czerwonej. To jest to samo. Zresztą można by te przykłady rozciągnąć jeszcze na czasy carskiej Rosji.
Mamy do czynienia z brutalnością, z bezwzględnością, ze zbrodniami wojennymi, których dokonują rosyjscy żołnierze na ukraińskiej ludności cywilnej. Wyciągamy z tego wnioski.
Jakie?
Ustawiamy polskie wojsko na naszej wschodniej granicy. Będziemy bronić każdego skrawka polskiej ziemi. Jesteśmy w bardzo ścisłych relacjach z państwami NATO. Ale mamy świadomość tego, że to na nas samych przede wszystkim ciąży obowiązek obrony ojczyzny. Dlatego umacniamy polskie wojsko, żeby odstraszyć agresora. Wszystko wskazuje na to, że wojna będzie trwała długo. Nie widać rozwiązania tego konfliktu.
Żadnego?
Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App Store i Google Play.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.