Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w niedzielę Poznaniu przy ulicy Szelągowskiej. Jak donosi portal epoznan.pl, powołując się na relację czytelnika i policji, mężczyzna w kryzysie bezdomności „chwycił za toporek i zamachnął się nim w kierunku interweniujących policjantów”.
Padły strzały w Poznaniu. Agresywny mężczyzna zamachnął się toporkiem na policjanta
Wtedy funkcjonariusze mieli wyciągnąć broń i wezwać do zachowania zgodnie z prawem, ale nie przyniosło to zamierzonego skutku. Agresywny mężczyzna rozpoczął ucieczkę w kierunku rzeki Warty, by po chwili do niej wejść.
– Wówczas funkcjonariusze oddali po jednym strzale ostrzegawczym. Po chwili mężczyzna został wyciągnięty z rzeki, obezwładniony i zatrzymany – przekazał portalowi sierż. sztab. Łukasz Kędziora, z zespołu prasowego poznańskiej policji. Funkcjonariusz zapewnił, że w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
Czytaj też:
Nie mogli wybudzić syna ze snu. Policjanci przejęli samochód z rodziną i pokazali nagranieCzytaj też:
48-latka w ciężkim stanie trafiła do szpitala. Postrzelił ją były mąż?