Kontrowersyjny adwokat bez prawa do wykonywania zawodu. Mówił o „trumnie na kółkach”

Kontrowersyjny adwokat bez prawa do wykonywania zawodu. Mówił o „trumnie na kółkach”

Paweł Kozanecki
Paweł Kozanecki Źródło: PAP / Grzegorz Michałowski
Paweł Kozanecki, adwokat, który mówił o „trumnie na kółkach” stracił po raz kolejny prawo do wykonywania zawodu. Został ukarany za inne wypowiedzi.

Kontrowersyjny łódzki adwokat Paweł Kozanecki po raz drugi stracił prawo do wykonywania zawodu. Mecenas trzy lata temu wywołał burzę po tym, jak po wypadku ze swoim udziałem stwierdził, że „to była konfrontacja bezpiecznego samochodu z trumną na kółkach". W wypadku zginęły dwie kobiety jadące audi, w wieku 53 i 67 lat.

Adwokat „od trumny na kółkach” nie może wykonywać zawodu

W grudnia tvn24.pl informował, że łódzki prawnik (zgodził się na podawanie swoich danych i prezentowanie wizerunku) był czasowo pozbawiony prawa wykonywania obowiązków z powodu nieopłacenia składek samorządowych. Uregulował należność i wrócił do pracy.

Mec. Anna Mrożewska z Izby Adwokackiej w Łodzi powiedziała portalowi, że od 1 stycznia 2024 roku Kozanecki stracił prawo wykonywania zawodu po raz drugi, tym razem na cztery miesiące. Oprócz tego na trzy lata zabroniono mu patronatu adwokackiego.

Jest to konsekwencja innych wypowiedzi, które mecenas zamieścił w swoich mediach społecznościowych. Według sądu dyscyplinarnego godziły one w dobre imię prokuratorów i prokuratury. Mecenas Kozanecki mówił między innymi o informacjach, które „prokuratorzy wyssali z brudnego palucha” i przypominał, że „karma jest suką”.

Izba Adwokacka w Łodzi poinformowała, że przeciwko Pawłowi Kozaneckiemu toczyło się lub toczy siedem różnych postępowań dyscyplinarnych.

Zarzut śledczych wobec Pawła Kozaneckiego

Śledczy oskarżyli mecenasa Pawła Kozaneckiego o to, że 26 września 2021 r. na trasie Barczewo – Jeziorany, kierując pojazdem marki Mercedes, umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym poprzez przekroczenie podwójnej linii ciągłej wyznaczającej oś jezdni, wjeżdżając na pas ruchu przeznaczony do poruszania się pojazdów w kierunku przeciwnym. W efekcie zderzył się z prawidłowo jadącym pojazdem marki Audi 80.

Mecenas nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień.

Grozi mu kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Daniel Brodowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie powiedział, że proces trwa.

Czytaj też:
Adwokat od „trumny na kółkach” odwieszony. Znowu może wykonywać obowiązki
Czytaj też:
Kolejne problemy adwokata od „trumny na kółkach”. Został skazany przez sąd dyscyplinarny