Do zaskakującego pościgu policyjnego doszło w środę 3 kwietnia w godzinach wieczornych w centrum Krakowa. Na bulwarach wiślanych w rejonie Galerii Kazimierz policjanci zauważyli mężczyznę, który był poszukiwany przez służby. Kierujący autem do tego stopnia obawiał się policji, że rzucił się do ucieczki.
Kraków. Szaleńcza ucieczka przed policją
Mężczyzna urządził sobie szaleńczy rajd ulicami Krakowa. Kierowane przez niego auto zderzyło się z kilkoma innymi samochodami. Chwilę później uciekinier wpadł na zaskakujący pomysł. Poszukiwany uznał, że ucieknie policjantom...jeśli przepłynie Wisłę. – W ramach ucieczki udał się w okolicę kładki o. Bernatka i tam próbował uciekać wpław przez Wisłę – przekazał st. sierż. Mateusz Lenartowicz z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.
Ostatecznie jednak wszystkie jego wysiłki okazały się nieskuteczne. Mężczyzna został schwytany przez funkcjonariuszy i przewieziony do aresztu. Podczas pościgu nikt nie odniósł obrażeń.
Czytaj też:
Kluczowy tunel pod Krakowem ma już zbudowaną konstrukcję. Będzie nowocześniejszyCzytaj też:
Wiadomo, dokąd ma się przeprowadzić arcybiskup Jędraszewski. „Istne Castel Gandolfo”
