W poniedziałek, 27 stycznia chwilę po godzinie 3.00 rano, w kopalni węgla kamiennego ROW Ruch Marcel w Radlinie, doszło do silnego wstrząsu o energii 6 x 10^7 dżula, co odpowiada magnitudzie 3,15 – poinformowało Radio 90. Miał on miejsce w ścianie C4A, na pokładzie 505, 800 metrów pod ziemią, w rejonie jednej ze ścian wydobywczych.
Według wstępnych informacji poszkodowanych zostało co najmniej sześć osób, w rejonie wstrząsu przebywało 29 osób. Dwóch rannych górników trafiło do szpitala z uszkodzeniami wielonarządowymi. Ich stan zdrowia nie zagrażał ich życiu. Załoga została wycofywana z zagrożonego terenu. Wydobycie zostało wstrzymane, zebrał się sztab kryzysowy.
Radlin. Akcja ratownicza w kopalni Marcel. Ewakuowano 29 osób
Tragiczne wieści na konferencji prasowej przekazał jednak p.o. prezesa Zarządu Polskiej Grupy Górniczej Bartosz Kępa, który podał, że poszkodowanych zostało 11 osób. Jednej osoby nie udało się uratować. Akcja ratownicza trwa. Dyrektor Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach Łukasz Pach dodał, że czterech górników jest w stanie ciężkim.
To kolejny wstrząs, który miał miejsce w ostatnim czasie w kopalni. Wcześniej do groźnej sytuacji doszło w 20 grudnia 2024 roku. Wówczas poszkodowanych zostało trzech górników, którzy doznali lekkich obrażeń. Z rejonu zagrożenia wycofano wtedy 37 pracowników.
Historia kopalni Marcel
Kopalnia węgla kamiennego znajduje się w Radlinie koło Wodzisławia Śląskiego. Została w pełni uruchomiona w listopadzie 1883 roku, początkowo pod nazwą „Emma”. Budowa trwała 10 lat.
W latach 1945-1949 nazwa brzmiała „Ema”, a potem kopalnię przemianowano na „Marcel” na cześć pseudonimu komunistycznego działacza Józefa Kolorza. W 1995 r. KWK „Marcel” połączono z kopalnią „1 maja”.
Od 2016 roku kopalnia należy do Polskiej Grupy Górniczej. Wcześniej była częścią Kompanii Węglowej S.A. i Rybnickiej Spółki Węglowej.
Czytaj też:
Tragiczny wybuch w kopalni. Zmarł kolejny ranny górnikCzytaj też:
Wybuch metanu w kopalni Knurów-Szczygłowice. Jeden z górników zmarł
