Poszukiwania Beaty Klimek trwają od października 2024 r. 47-letnia mieszkanka wsi Poradz odprowadziła dzieci na autobus, a potem miała pojechać do pracy, gdzie jednak nie dotarła. Ruszyły szeroko zakrojone poszukiwania, które dotychczas nie przyniosły przełomu.
Beata Klimek zaginęła. Jasnowidz zabrał głos
Rodzina pani Beaty wciąż ma nadzieję, że kobieta odnajdzie się cała i zdrowa. Redakcja programu „Państwo w państwie” przygotowała reportaż poświęcony sprawie, w którym głos zabrał jasnowidz Krzysztof Jackowski. – Dziwna rzecz mi się skojarzyła. Miała niespodziewaną, cichą śmierć, jej coś nałożono na głowę i trzymano. Cicha śmierć – powiedział na antenie Polsat News.
– Kojarzą mi się schody do góry, takie drewniane, nieładne schody do góry. Niżej jest starsza kobieta, a wyżej jest mężczyzna. Ona się nie spodziewała do ostatniej chwili. Sprawca jest jeden: to jest facet, w średnim wieku – powiedział Krzysztof Jackowski. – Tu już są chaszcze, jest taki nieregularny, wąski jakby stawek, coś takiego. Ale to jest częściowo zasypane gruzem. To może ten gruz ją zasypuje. Ja bardziej był obstawiał, że tu, że ona gdzieś jest tu, w tym stawku – wskazał jasnowidz, opisując swoją wizję.
Do tych słów odniosła się siostrzenica zaginionej, pani Olga. – Przeraziłam się po prostu, bo jest wiele takich miejsc, gdzie są stawki tutaj, u nas. Nawet na posesji jest oczko wodne – powiedziała. – Mamy bardzo dużo lasów i takich podmokłych terenów. Bagna, jeziora – wymieniała kobieta.
Lakoniczny komentarz prokuratury
Kilka tygodni temu zwróciliśmy się do Prokuratury Okręgowej w Szczecinie z pytaniem o postępy w toczącym się śledztwie. „Uprzejmie informuję, że prokurator nadzorujący śledztwo dotyczące pani Beaty Klimek nie udziela informacji o ustaleniach, które zostały poczynione w toku postępowania, jak również wykonanych dotychczas i zaplanowanych do wykonania czynnościach” – napisała krótko w odpowiedzi prokurator Małgorzata Wojciechowicz.
Czytaj też:
Piętrzą się pytania ws. Beaty Klimek. Poruszający wpis siostrzenicy zaginionejCzytaj też:
Tajemnicze zaginięcie Karoliny Wróbel. Insp. Dyjasz: To wzbudziło moje podejrzenia
