Politycy Platformy Obywatelskiej - Jerzy Buzek i Janusz Lewandowski - to według Instytutu Spraw Publicznych najskuteczniejsi polscy europosłowie, informuje "Gazeta Wyborcza", i - w oparciu o raport instytutu - dodaje, że opinię psuli nam przedstawiciele LPR.
Raport pokazuje, że najlepiej o polskie interesy dbają posłowie zrzeszeni w dużych frakcjach politycznych. Bo to one mają decydujący głos w sprawach, którymi zajmuje się Parlament Europejski.
Obok Buzka i Lewandowskiego wśród prymusów raport wymienia m.in. polityków Lewicy Bogusława Liberadzkiego i Lidię Geringer de Oedenberg oraz Grażynę Staniszewską z Partii Demokratycznej. Wyróżniają się również m.in. Marcin Libicki i Mieczysław Janowski, których PiS nie wpisał na listy do czerwcowych eurowyborów.
Raport opisuje też skandalistów, szargających wizerunek polskich polityków. Najgorzej wypadł Maciej Giertych z LPR.
Połowie polskich eurodeputowanych brakuje przygotowania merytorycznego. W efekcie zajmują się sprawami o drugorzędnym znaczeniu. Np. Ryszard Czarnecki (zasiadający w niezbyt istotnej komisji rozwoju) lubi przemawiać. Niekiedy późnym wieczorem, przy niemal pustej sali obrad. W sumie wystąpień zaliczył aż 241.ab, pap