"I my - pamiętając o tym, że był szefem rządu AWS i jest nam ideologicznie odległy - złożymy mu rzetelną ocenę i będzie to ocena w przeważającym stopniu pozytywna. To mogę zadeklarować w swoim imieniu, ale nie tylko, bo wczoraj mieliśmy pierwsze posiedzenie swojej delegacji" - dodał.
Według Siwca, Buzek uchodzi za człowieka porozumienia co będzie mu ułatwiało funkcjonowanie w PE przez czas 2,5-rocznej kadencji.
Siwiec zapowiedział także, że nie będzie się ubiegał ponownie o stanowisko wiceprzewodniczącego PE.
"Mamy oczywiście plany, żeby któryś z naszych posłów był w prezydium parlamentu. Ja osobiście zajmę się sprawami, które są mi najbliższe, czyli sprawami wschodnimi" - powiedział PAP Siwiec.
W niedzielnych wyborach do Parlamentu Europejskiego koalicja SLD- UP zdobyła siedem mandatów. Europosłami, obok Siwca, zostali: Janusz Zemke, Wojciech Olejniczak, Joanna Senyszyn, Adam Gierek, Lidia Geringer de Oedenberg, Bogusław Liberadzki. W PE będą oni we frakcji socjalistycznej.
Jerzy Buzek rywalizuje o to, kto będzie kandydatem frakcji chadeckiej na stanowisko szefa PE z Włochem Mario Mauro - kandydatem Ludu Wolności, partii premiera Włoch Silvio Berlusconiego.dk pap