W sobotę na wiecu w Kielcach Komorowski powiedział, że "nadszedł czas, aby zakończyć naszą misję w Afganistanie". - Nie może to oznaczać pospiesznej ucieczki, nie może to oznaczać dezerterowania z pola walki, nie może to oznaczać porzucania naszych sojuszników, ale trzeba razem z NATO określić jednoznacznie terminy zakończenia naszej misji, etapy wyprowadzenia żołnierzy polskich z Afganistanu - mówił kandydat PO.
Napieralski krytykuje też Komorowskiego za to, że ten nie chce wziąć udziału w telewizyjnej debacie organizowanej przez TVP. - Jeśli Bronisław Komorowski nie chce wziąć udziału w niedzielnej debacie w TVP, to znaczy, że nie ma szacunku do wyborców - ocenił kandydat SLD. Dodał, że ma nadzieję na merytoryczną debatę. Jak podkreślił, on sam jest otwarty i gotowy "na każdą debatę". - Mi jest przykro, że Komorowski nie chce ze mną rozmawiać - przyznał.Napieralski pytany był także o swoją kampanię wyborczą. W niedzielę przed południem kandydat SLD spotkał się z przewodniczącym Frakcji Socjalistycznej Zgromadzenia Narodowego Francji Jeanem-Marcem Ayraultem. - To bardzo ważne dla mnie spotkanie. Wymieniliśmy doświadczenia. Socjaliści wygrali niedawno wybory samorządowe. Więc dla mnie - osoby, która teraz prowadzi kampanię wyborczą - takie spotkanie jest bardzo cenne - mówił szef SLD po spotkaniu z Ayraultem. Jak dodał, Ayrault to "osoba bardzo wpływowa w tej partii, ale również mer jednego z największych miast we Francji, lider grupy parlamentarnej".
Kandydat SLD pytany, co jeszcze planuje w kampanii, powiedział: - To będzie bardzo pracowity tydzień. Wiele bardzo ważnych elementów, również programowych.PAP, arb
