Minimalizować i łagodzić
Izabela Kloc (PO) podkreślała, że szczegółowe zapisy projektu mają pomóc powodzianom, firmom dotkniętym przez powódź i zminimalizować skutki tegorocznej powodzi. Marek Suski z PiS powiedział, że klub projekt popiera, ale rząd - w jego opinii - mógł wcześniej podjąć działania, by nie doszło do strat. Zarzucił rządowi i marszałkowi Sejmu Bronisławowi Komorowskiemu, że temat powodzi wykorzystują w kampanii wyborczej. Zaznaczył, że z projektu wynika, iż państwo dopomoże powodzianom, ale w jego opinii okresy udzielanej pomocy są zbyt krótkie, bo pomoc jednoroczna dla kogoś, kto stracił dom i dorobek życia, to za mało.
Sławomir Kopyciński (Lewica) zaapelował, by z powodzi i łagodzenia jej skutków nie czynić przedmiotu kampanii wyborczej. Poparł w imieniu klubu rozwiązania zawarte w projekcie ustawy, wyrażając nadzieję, że "jak najszybciej ta pomoc trafi do poszkodowanych".Propozycje rządu poparł Marian Starownik z PSL, apelując jednak, aby w kolejnym projekcie znalazła się pomoc dla poszkodowanych rolników w postaci ziarna na siew z zasobów Agencji Rynku Rolnego. Zaznaczył, że klub nie wniesie teraz takich poprawek, by nie przedłużać prac i aby pomoc jak najszybciej dotarła do osób i firm.
Poradnik dla powodzian
Gminy będą też mogły otrzymać granty pokrywające cześć kosztów budowy mieszkań komunalnych dla powodzian (zwiększenie dofinansowania kosztów przedsięwzięcia z 30-40 proc. do 40-50 proc., w zależności od charakteru inwestycji). Te osoby czy wspólnoty, które zaciągnęły kredyty na remonty lub budowę, będą mogły uzyskać środki na ich spłacenie i uzyskają niskooprocentowany kredyt z Banku Gospodarstwa Krajowego.
Uproszczona zostanie procedura odbudowy zniszczonych urządzeń przeciwpowodziowych. Zniesiony ma być obowiązek uzyskania dla takich urządzeń pozwolenia wodnoprawnego. Na poziomie regionalnym będzie podejmowana decyzja o tym, czy potrzebna jest ocena środowiskowa. Jeśli będzie potrzebna, jej uzyskanie będzie również ułatwione.
Rozwiązania zawarte w projekcie mają też pomóc m.in. osobom pracującym na zalanych terenach - ich nieobecność w pracy wynikająca z powodzi będzie usprawiedliwiona. Pracodawca zapłaci im za nieobecność do 10 dni na poziomie minimalnego wynagrodzenia za pracę.
Pomoc dla pracujących
Wśród zaproponowanych rozwiązań znalazła się też m.in. pomoc z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych (FGŚP) dla pracodawców, którzy ponieśli duże straty w wyniku powodzi i nie mają własnych środków na wypłatę wynagrodzeń. Z Funduszu będzie można wypłacić pracownikom pieniądze do wysokości przeciętnego wynagrodzenia - ok. 3,3 tys. zł miesięcznie. Będą to środki wypłacane w formie pożyczki, ale pożyczka będzie mogła być umorzona.
Projekt przewiduje, że przedsiębiorcy będą składali wnioski o pomoc dla swoich firm do wojewody nie za pośrednictwem szefa urzędu skarbowego, w którym rozlicza się firma. Ma to umożliwić kontrolę udzielanej pomocy. Z Funduszu Pracy, zgodnie z projektem, będą mogli być wynagradzani pracownicy przedsiębiorstw zniszczonych powodzią, pod warunkiem, że pracodawca utrzyma stan zatrudnienia. Takie osoby będzie można czasowo zatrudnić przy pracach interwencyjnych przez 12 miesięcy.
Na zalanych terenach starosta będzie mógł podjąć decyzję o tym, aby skierować osoby bezrobotne - w ramach prac interwencyjnych i robót publicznych - do wszelkiego rodzaju czynności związanych z usuwaniem skutków powodzi - zakłada projekt.
Również osoby z terenów rolniczych dotkniętych powodzią będą mogły pracować przy usuwaniu skutków powodzi. Ich wynagrodzenia opłaci Fundusz Pracy. Rolnicy nie utracą ubezpieczenia w KRUS. Zatrudniane będą też pełnoletnie osoby z tych gospodarstw, a nie tylko ich właściciele - zapisano w projekcie.
Z państwowego i zakładowych funduszy osób niepełnosprawnych będzie można odbudowywać zniszczenia warsztatów terapii zajęciowej, naprawiać zniszczone miejsca pracy dla niepełnosprawnych. Będzie też możliwość przeznaczenia części środków z zakładowych funduszy socjalnych z innych firm. Jeśli obroty przedsiębiorcy w okresie od początku maja do końca lipca 2010 r. w porównaniu z tym samym okresem 2009 r. będą niższe o ponad 15 proc., będzie on mógł uzyskać pomoc z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych na uzupełnienie wynagrodzeń pracowników i ich szkolenia.
PP / PAP