Rzecznik Dowództwa Sił Powietrznych ppłk Robert Kupracz poinformował, że faks z pismem gen. Majewskiego został już wysłany do Rosjan. Polska ma obecnie jeden samolot Tu-154M o numerze bocznym 102. W ubiegłym roku przeszedł on w zakładzie remontowym w Samarze w Rosji generalny przegląd, jaki każda maszyna musi przejść co pięć lat. Polska "tutka" to maszyna w wersji lux, która według Kupracza znacznie różni się od samolotów używanych przez przewoźników cywilnych. Tupolew znajduje się na wyposażeniu 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego, który zajmuje się przewożeniem najważniejszych osób w państwie. Drugi tego typu samolot rozbił się 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem.
Rosawiacja zarekomendowała liniom lotniczym, by od lipca 2011 roku wstrzymały eksploatację samolotów Tu-154M, jeśli ich konstrukcja nie zostanie poprawiona. Agencja postawiła dodatkowe wymagania przed konstruktorami i producentami tego typu maszyn, ci jednak nie wprowadzali żadnych zmian. Jako przykład szef Federalnej Agencji Transportu Lotniczego Aleksandr Nieradźko wymienił często ulegający awariom system zasilania w Tu-154M. Rosyjscy przewoźnicy użytkują jeszcze 85 maszyn Tu-154M. Ich średni wiek przekracza 20 lat. Wcześniej Federalna Służba Nadzoru w Sferze Transportu (Rostransnadzor) wstrzymała eksploatację w Rosji samolotów Tu-154B.
Tu-154 są produkowane od 1968 roku. Ich seryjną produkcję zakończono w 1998 roku. Samoloty Tu-154M weszły do użytku w 1984 roku. Seryjnie były produkowane do 2006 roku. Łącznie wytworzono 935 maszyn Tu-154 różnych modyfikacji. W ostatnich latach były one jeszcze produkowane w krótkich seriach w zakładach lotniczych "Awiakor" w Samarze.
PAP, arb