Kibice piłkarscy Legii Warszawa zamierzają pozwać do sądu wojewodę mazowieckiego Jacka Kozłowskiego, po tym jak podjął on decyzję, że najbliższy mecz stołecznego zespołu z Koroną Kielce odbędzie się bez udziału publiczności.
- Kibice, którzy kupili karnety i bilety na to spotkanie poniosą straty. Dlatego w piątek pod stadionem przy Łazienkowskiej od godz. 19:30 będziemy protestować przeciwko obecnej polityce rządu w stosunku do fanów piłkarskich. Będziemy też zbierali podpisy pod pozwem zbiorowym przeciwko wojewodzie mazowieckiemu, który unieważnił decyzję prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz o zgodzie na odbywanie się imprez masowych na tym obiekcie - zapowiedział Wojciech Wiśniewski z zarządu Stowarzyszenia Kibiców Legii Warszawa. Wcześniej wojewoda mazowiecki podjął decyzję o zamknięciu dla kibiców stadionu Legii. To wynik wybryków chuligańskich po finale Pucharu Polski warszawskiego zespołu z Lechem Poznań.
Lech i Legia zagrają bez kibiców. Prezes Legii: to pokazówka. Protestujemy!
- Pan Kozłowski podjął taką decyzję na wniosek policji, która wizytowała stadion. Jednak przez ostatni tydzień nic się na obiekcie przy Łazienkowskiej nie wydarzyło. To jest przenoszenie odpowiedzialności za wydarzenia w Bydgoszczy. Przecież to nie ma nic wspólnego z warunkami bezpieczeństwa na stadionie Legii. Naszym kosztem rząd robi sobie promocję - dodał Wiśniewski.
PAP, arb