Kara śmierci? PiS ma małe szanse
Projekt będzie zakładał - jak mówił szef PiS - oprócz przywrócenia kary śmierci, "w ogóle zaostrzenie kar za zabójstwa", a także zakaz przedterminowego zwalniania z więzienia w takich przypadkach. PiS chce też - dodał - zmiany definicji pobicia ze skutkiem śmiertelnym tak, by katowanie człowieka, które prowadzi do śmierci, było traktowane jako zabójstwo.
W Polsce zabójcy szybko wychodzą
- Pobicie ze skutkiem śmiertelnym to wyłącznie taka sytuacja, w której śmierć człowieka jest niemożliwym do przewidzenia skutkiem pobicia, np. ktoś jest ciężko chory na serce, został pobity i umiera. Ci, którzy bili, nie mogli tego przewidzieć - mówił Kaczyński. Zaznaczył, że obecnie przeciętny pobyt w więzieniu za zabójstwo w Polsce to 7 lat, za pobicie ze skutkiem śmiertelnym - 3,5 roku. - To jest sytuacja, którą trzeba zmienić - oświadczył.
- Zaostrzone muszą być także wyraźnie przepisy odnoszące się do gwałtu. Tutaj o żadnych krótkich pobytach w więzieniu, a tym bardziej o zawieszaniu kary, nie może być mowy - podkreślił prezes PiS.
"Unia nie może nam tego zabronić"
Kaczyński przekonywał, że nie ma w prawie Unii Europejskiej przepisu, który zabrania krajowi członkowskiemu stosowania kary śmierci. - A to, że tamtejsze elity są przeciw - dlaczego my się mamy tym kierować? Jesteśmy suwerennym państwem, mamy prawo decydować sami - oświadczył.
Kaczyński był pytany o podpisany przez Polskę Protokół nr 13 do Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (zawartej przez państwa członkowskie Rady Europy), który głosi, że "kara śmierci zostaje zniesiona" oraz że "nikogo nie wolno skazać na taką karę ani też kary takiej wykonać". - Ani w prawie pierwotnym, ani wtórnym Unii nie ma takiego przepisu. Rada Europy a Unia Europejska to dwie inne organizacje. Tutaj musimy po prostu wypowiedzieć to oświadczenie, bo to nawet nie jest umowa międzynarodowa - podkreślił.
A stanowisko Kościoła?
Kaczyński był też pytany czy uważa, że przywrócenie kary śmierci jest zgodne z nauczaniem Kościoła. - Kościół przez bardzo wiele wieków akceptował karę śmierci. Nie wiem czy ktoś, kto był katolikiem, nawet zupełnie niedawno temu, i jest katolikiem dzisiaj, wtedy mógł uważać, że kara śmierci jest dopuszczalna, a dzisiaj nie - powiedział. Dodał, że nie uważa kary śmierci za niedopuszczalną. - Znajduję tutaj także poparcie w różnego rodzaju dokumentach Kościoła, które w dalszym ciągu obowiązują - powiedział Kaczyński.
zew, ps, PAP