We wznowionym śledztwie w sprawie organizacji lotów do Smoleńska 7 i 10 kwietnia 2010 roku za pokrzywdzonych prokuratura może uznać ponad 300 osób.
Pokrzywdzonymi mogą być pasażerowie lotu z 7 kwietnia oraz rodziny ofiar lotu z 10 kwietnia.
- Tłumaczenie prokuratury (...) nie przystaje do demokratycznego państwa. Pokrzywdzony to taka sama strona postępowania jak podejrzany czy oskarżony, co więcej - strona słabsza – powiedział w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" Bartosz Kownacki, reprezentujący kilka rodzin smoleńskich.
Jak dodał, gdyby prokuratura właściwie od początku prowadziła sprawę, to pokrzywdzonymi byłyby wszystkie te osoby, co przyspieszyłoby postępowanie prokuratorskie.
Śledztwo zostało umorzone w czerwcu ubiegłego roku. Na wznowienie wpłynęło zażalenie pełnomocnika Jarosława Kaczyńskiego, po analizie którego Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście nakazał wznowienie śledztwa i zarzucił prokuraturze niedopuszczenie nikogo jako pokrzywdzonych, mimo składanych wniosków.
Polskie Radio, ml
- Tłumaczenie prokuratury (...) nie przystaje do demokratycznego państwa. Pokrzywdzony to taka sama strona postępowania jak podejrzany czy oskarżony, co więcej - strona słabsza – powiedział w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" Bartosz Kownacki, reprezentujący kilka rodzin smoleńskich.
Jak dodał, gdyby prokuratura właściwie od początku prowadziła sprawę, to pokrzywdzonymi byłyby wszystkie te osoby, co przyspieszyłoby postępowanie prokuratorskie.
Śledztwo zostało umorzone w czerwcu ubiegłego roku. Na wznowienie wpłynęło zażalenie pełnomocnika Jarosława Kaczyńskiego, po analizie którego Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście nakazał wznowienie śledztwa i zarzucił prokuraturze niedopuszczenie nikogo jako pokrzywdzonych, mimo składanych wniosków.
Polskie Radio, ml