Publiczność w Wenecji przyjęła film "Wałęsa. Człowiek z nadziei", jego twórców i głównego bohatera owacją na stojąco. Andrzej Wajda mówił, że bardzo zależy mu na tym, aby świat zobaczył tę produkcję.
Reżyser ma nadzieję że "Człowiek z nadziei" przypomni ludziom w wielu krajach rolę, jaką odegrał były prezydent Polski w latach 80. Jego zdaniem, Lech Wałęsa nie otrzymał "odpowiedniego duchowego wsparcia polskiego społeczeństwa".
TVN24/x-news, eb
TVN24/x-news, eb