Nauczyciele zdecydowanie przeciwstawiają się zaproponowanym przez rząd zmianom w Karcie Nauczyciela. Zastanawiają się czy zorganizować kolejny strajk - informuje Polskie Radio.
Związek Nauczycielstwa Polskiego jest niezadowolony głównie z propozycji umiejscowienia komisji dyscyplinarnych dla nauczycieli przy samorządach lokalnych. Nie podobają mu się również rozwiązania dotyczące ewentualnego awansu zawodowego pedagogów. - Proponowane zmiany w Karcie Nauczyciela to próba całkowitego zniewolenia nauczycieli - podkreśla Sławomir Broniarz, prezes ZNP.
Według Broniarza zmiany prowadzą tylko i wyłącznie do powstawiania patologii. - Już teraz lokalne władze, oszczędzając, zamykają szkoły i ograniczają liczbę uczących się w nich dzieci. Teraz dostaną jeszcze kontrolę nad komisjami dyscyplinującymi nauczycieli - podkreśla prezes ZNP.
Nauczycielom nie podobają się również zmiany wprowadzone w Karcie Nauczyciela, które dotyczą zasad wynagrodzenia nauczycieli, ich urlopów wypoczynkowych i rejestracji czasu pracy.
Minister edukacji Krystyna Szumilas tłumaczy, że negocjancie w tej sprawie prowadzone były wielokrotnie przez kilka miesięcy. Zmiany w Karcie Nauczyciela są tego efektem. - Ustaliliśmy, że te obszary zmieniamy. Każda ze stron podjęła zobowiązanie, że będzie na to otwarta - podkreśliła minister edukacji narodowej.
Zmiany w Karcie Nauczyciela zostały wprowadzone dla dobra ucznia. - Obejmujemy obszary, które wpływają na jakość kształcenia. Nauczycielom również powinno na tym zależeć. Wierzę w zdrowy rozsądek nauczycieli i obiektywną ocenę sytuacji - wyjaśniła Szumilas.
dż, Polskie Radio
Według Broniarza zmiany prowadzą tylko i wyłącznie do powstawiania patologii. - Już teraz lokalne władze, oszczędzając, zamykają szkoły i ograniczają liczbę uczących się w nich dzieci. Teraz dostaną jeszcze kontrolę nad komisjami dyscyplinującymi nauczycieli - podkreśla prezes ZNP.
Nauczycielom nie podobają się również zmiany wprowadzone w Karcie Nauczyciela, które dotyczą zasad wynagrodzenia nauczycieli, ich urlopów wypoczynkowych i rejestracji czasu pracy.
Minister edukacji Krystyna Szumilas tłumaczy, że negocjancie w tej sprawie prowadzone były wielokrotnie przez kilka miesięcy. Zmiany w Karcie Nauczyciela są tego efektem. - Ustaliliśmy, że te obszary zmieniamy. Każda ze stron podjęła zobowiązanie, że będzie na to otwarta - podkreśliła minister edukacji narodowej.
Zmiany w Karcie Nauczyciela zostały wprowadzone dla dobra ucznia. - Obejmujemy obszary, które wpływają na jakość kształcenia. Nauczycielom również powinno na tym zależeć. Wierzę w zdrowy rozsądek nauczycieli i obiektywną ocenę sytuacji - wyjaśniła Szumilas.
dż, Polskie Radio